Niespodziewane lajki Diaby’ego i Jonesa podsycają plotki o rynku Interu
Media społecznościowe stały się dziś pełnoprawnym kanałem mercato. Nie zawsze chodzi o deklaracje czy zagadkowe wpisy piłkarzy lub ich przedstawicieli, czasem wystarczy jeden nietypowy, pozornie niepasujący do kontekstu polubienie, by rozbudzić nadzieje kibiców albo je ostudzić. To jest calciomercato 2.0, w którym każdy ruch zawodnika w sieci potrafi nakierować uwagę na konkretne negocjacje lub przynajmniej zasugerować, że takie w ogóle istnieją.
W momencie, gdy w klubie z Mediolanu wciąż trwają celebracje po zdobyciu Scudetto, ale jednocześnie nikt nie traci z oczu finału Pucharu Włoch zaplanowanego na 13 maja, profile Nerazzurrich w mediach społecznościowych przeżywają oblężenie. Posty piłkarzy są komentowane przez tysiące użytkowników albo po prostu zbierają kolejne polubienia. Dwa z nich szczególnie zwracają uwagę, bo pochodzą od zawodników od dawna łączonych z klubem z Mediolanu, lecz wciąż związanych kontraktami z innymi drużynami.
Chodzi o wpis Marcusa Thurama, w którym Francuz odtwarza słynne zdjęcie Kobe Bryanta w szatni po wygranych finałach NBA, tym razem przerobione na realia Scudetto. To oczywiście dzieło sztucznej inteligencji, bo trofeum formalnie nie zostało jeszcze wręczone. Kreatywny pomysł i hołd dla legendy koszykówki wyraźnie przypadły do gustu Moussie Diaby’emu oraz Curtisowi Jonesowi, choć nic nie wskazuje na to, by kiedykolwiek dzielili szatnię z Tikusem, a pierwszy z nich ma z napastnikiem Interu wspólną jedynie narodowość. Faktem jest natomiast, że obaj – skrzydłowy Al Ittihad i pomocnik Liverpoolu – wciąż widnieją w notatniku Piero Ausilio przed letnim oknem transferowym.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama