Lautaro: Scudetto zamyka ranę. Teraz celem podwójna korona

11 maja 2026 | 17:39 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady4 min. czytania

Lautaro Martinez: Scudetto zamyka ranę z poprzedniego sezonu. Teraz chcemy dołożyć do niego podwójną koronę

Kapitan Nerazzurrich w szczerej, podwójnej rozmowie z Marcusem Thuramem dla Sky Sport, w ramach specjalnego programu poświęconego dwudziestemu pierwszemu Scudetto Interu, opowiada o kulisach sezonu, przyszłych ambicjach oraz wyjątkowej więzi, jaka łączy obu napastników na boisku i poza nim.

Kto wstaje wcześniej?

- Ja.

Kto uderza piłkę najmocniej?

- Ja.

Kto jest szybszy?

- Marcus.

Kto częściej dostaje kary za spóźnienia?

- On.

Kto lepiej gra głową?

- Ja.

Kto ubiera się bardziej modnie?

- Kiedy tu przyszedł, ubierał się dziwnie, teraz bardzo się poprawił.

Kto lepiej prowadzi samochód?

- Ja. Mam prawo jazdy, ale nie jeżdżę.

Kto je zdrowiej?

- Ja.

Kto wygra mundial?

- Ja.

Kiedy po raz pierwszy poczuliście, że to może być wasze Scudetto?

- Jeśli mam wskazać konkretny moment, myślę, że po ostatniej przerwie na kadrę. To był kluczowy okres także dla nas jako grupy, czuliśmy, że jesteśmy w lekkich tarapatach. Wtedy powiedzieliśmy sobie wiele mocnych rzeczy, ale bardzo nam to pomogło i w tych ostatnich meczach pozwoliło nam zrobić jako zespół bardzo ważny krok naprzód. Są chłopaki, którzy wydobyli z siebie to, czego wcześniej nie potrafili pokazać, i to daje mi ogromną satysfakcję oraz wielką dumę z tego, że mogę z nimi grać. Wielu zawodników sporo przeszło na zgrupowaniach swoich reprezentacji, a my wysłaliśmy ważny sygnał przede wszystkim sobie jako grupie i całej lidze, która do tamtej chwili była bardzo wyrównana.

Co najbardziej was ze sobą łączy?

- Jesteśmy bardzo różni, jeśli chodzi o osobowość, i to sprawia, że tak dobrze się dogadujemy. On jest radosny, dużo żartuje, a w momentach największej adrenaliny potrafi wszystko wyważyć. Jako piłkarza widzimy go na co dzień, ale to siła grupy domyka krąg i pozwala sięgnąć po trofea. Na boisku zawsze dajemy z siebie maksimum, każdy ma swoje cechy, więc staramy się dzielić pracą. Często ze sobą rozmawiamy, także przez wiadomości, i dziękuję mu za to, że od dnia, w którym tu przyszedł, mówi językiem, który rozumiem, co bardzo mi pomogło. Tak samo zachowuje się wobec wszystkich, potrafi utrzymać chłopaków w dobrym nastroju.

Czy to Scudetto zamyka ranę po poprzednim sezonie?

- Myślę, że tak. Zawsze powtarzam, że porażki są częścią kariery, pewnego etapu. Czasem zostawiają w tobie więcej niż zwycięstwa. Uważam, że bardzo urośliśmy jako drużyna, z trenerem, który bardzo nam pomógł. To zwycięstwo zamyka to, przez co przeszliśmy.

Jak poradziliście sobie z napięciami z letniego okresu?

- Jesteśmy mężczyznami, od dawna siedzimy razem w tej samej szatni. W tamtym momencie czułem, że muszę powiedzieć pewne rzeczy, ale dziś to już przeszłość. Z Hakanem Calhanoglu i pozostałymi mam relację na sto punktów, grupa jest najważniejsza. Kiedy wypowiada się pewne słowa, robi się to po to, żeby dojść do wyznaczonych celów. Cieszę się, że udało nam się osiągnąć tak ważny sukces.

Jak bardzo chciałbyś wygrać podwójną koronę?

- To miałoby ogromne znaczenie, bo takiego dubletu od dawna tutaj brakuje. Chcemy, żeby Puchar wrócił do domu, także po to, by zakończyć sezon dokładnie tak, jak o tym marzyliśmy w ostatnich miesiącach, wspólnie przechodząc przez trudności, z których jednak zawsze wychodziliśmy. Mamy szansę sięgnąć po drugie trofeum, będzie trudno, ale spróbujemy za wszelką cenę przywieźć je do domu.

Czy Inter będzie twoim jedynym klubem w Europie?

- Jestem tu bardzo szczęśliwy, ze względu na wszystko, co zbudowałem dzięki poświęceniu i ciężkiej pracy. Razem z rodziną stworzyłem sobie tutaj drugi dom. Mam bardzo długi kontrakt, myślę tylko o Interze, moja rodzina jest zachwycona życiem w Mediolanie i nie mam powodów, by rozważać inne miejsca. Skupiam się wyłącznie na tym, żeby tutaj podnosić trofea i strzelać gole.

Komu dedykujesz to Scudetto?

- Jak zawsze, dedykuję je mojej rodzinie. Od pierwszego dnia, kiedy zdecydowałem, że zostanę piłkarzem, zawsze stała za mną i wspiera mnie każdego dnia. Potem moim dzieciom, które zmieniły moje życie. Kiedy wszystko idzie dobrze, jest łatwo, ale gdy sprawy nie układają się najlepiej, rodzina zawsze stoi za tobą.

Źródło: fcinternews.it

Okulary ochronne premium z uszczelką Milwaukee 4932471886

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich