Josep Martínez coraz bliżej pozostania bramkarzem Interu
Corriere dello Sport informuje, że pozostanie Josepa Martíneza w kadrze bramkarzy Interu na przyszły sezon jest coraz bliżej. Hiszpański golkiper dosłownie nadstawia twarz w barwach Nerazzurrich, czego najlepszym przykładem był finał Coppa Italia, gdy zatrzymał strzał Dii interwencją… policzkiem, uniemożliwiając rywalom powrót do meczu.
Zawodnik po raz kolejny dał bardzo wyraźne sygnały, jeśli chodzi o swoją pewność i niezawodność. Gdy był wzywany do interwencji, bronił wcale nie najprostsze uderzenia, a przy tym odważnie podjął walkę o miejsce w drużynie, wierząc, że zdoła przekonać trenera oraz działaczy do swojej dalszej obecności w Mediolanie jako następca Sommera.
W porównaniu z sytuacją sprzed kilku miesięcy, znacznie zmalało prawdopodobieństwo, że klub ruszy po Guglielmo Vicaria, za którego trzeba by zapłacić około 20 milionów euro. Kierunek związany z reprezentacyjnym bramkarzem Włoch wyraźnie przygasł, także w świetle tego, co „Pepo” Martínez pokazał pod względem charakteru i zachowania na boisku.
Dodatkowo postawienie na Hiszpana pozwoliłoby władzom Interu zachować większy margines manewru finansowego przy planowaniu wzmocnień na innych pozycjach.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






maestro84
15 maja 2026 | 14:35
Jeśli miałby utrzymać taki poziom, to czemu nie.
vlodek2532
15 maja 2026 | 16:23
No i super.
Nie super, że ktoś potrzebował dwóch sezonów, żeby dojść do takich wniosków.
Reklama