Pavard wraca do Mediolanu, ale Inter już go nie chce
Pavard, nazywany we Włoszech „Benji interistą”, wraca do Mediolanu po nieudanym wypożyczeniu do Olympique Marsylia, ale tym razem Inter nie widzi już dla niego miejsca w swoich planach.
Benji l’interista torna a Milano, pisze dzisiejsze wydanie „Tuttosport”, po czym dopowiada: Solo che l’Inter non lo vuole più. Te dwa zdania dobrze streszczają zjazd w dół w karierze Benjamina Pavarda, który swego czasu z ogromną determinacją dążył do założenia koszulki Nerazzurrich i niemal z marszu dorobił się przydomka Benji l’interista. Później jednak coś się posypało, a pożegnanie z sierpnia ubiegłego roku było w praktyce wymuszoną, awaryjną ewakuacją. Dziś mistrz świata z 2018 roku wciąż chciałby grać w Interze, ale teraz to Inter nie chce już jego.
- Mimo że Inter potrzebowałby obrońcy o jego profilu, mogącego grać jako prawy stoper, klub już przekazał Francuzowi, że jego dalszy pobyt w Mediolanie nie wchodzi w grę – czytamy w „Tuttosport”.
Pavard rozczarował także w Olympique Marsylia, który nie skorzysta z opcji wykupu ustalonej na 15 milionów euro. Dodatkowo kontrakt obrońcy – 5 milionów euro za sezon, ważny do 2028 roku – wcale nie czyni go szczególnie pożądanym na rynku. W praktyce oznacza to konieczność znalezienia byłemu piłkarzowi Bayernu nowego klubu. Zadanie nie będzie proste, ale mediolańskie kierownictwo Nerazzurrich będzie musiało się z nim zmierzyć.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi




Reklama