Bastoni coraz dalej od odejścia z Interu
Corriere dello Sport informuje, że rozstanie Alessandro Bastoniego z Interem oddala się z każdym dniem. Podczas mistrzowskich fety, najpierw na San Siro, a potem na ulicach Mediolanu, obrońca był jednym z najbardziej owacyjnie witanych piłkarzy przez kibiców.
Podczas przejazdu przez miasto i finałowej celebracji na Piazza Duomo Bastoni stał się jednym z głównych bohaterów świętowania. Gdy przyszła jego kolej, poziom hałasu znacząco wzrósł, a sam piłkarz odpowiedział, kładąc dłoń na sercu. Otoczenie wysłało jasny sygnał: Bastoni nie powinien ruszać się z Mediolanu.
W obecnej sytuacji jego odejście wydaje się znacznie mniej prawdopodobne niż jeszcze kilka tygodni temu. Barcelona podjęła próbę pozyskania stopera Nerazzurrich, ale ostatnio dała do zrozumienia, w przeciwieństwie do wcześniejszych sygnałów, że skierowała swoje cele gdzie indziej, zapewne uznając, że w innych kierunkach łatwiej będzie jej dojść do porozumienia.
W głębi duszy sam Bastoni, mający za sobą trudniejszy okres po burzy związanej z meczem z Juventusem oraz odpadnięciu reprezentacji z Bośnią w spotkaniu, w którym został dodatkowo wyrzucony z boiska, zrozumiał, że trudno będzie mu znaleźć gdziekolwiek indziej takie przywiązanie, jakie w ostatnich tygodniach okazali mu kibice Interu. Jego wkład w ostatnie sukcesy klubu jest ogromny, a więź z drużyną i miastem z roku na rok się umacnia, czego najlepszym świadectwem były niedzielne sceny pomiędzy stadionem a centrum Mediolanu.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama