Inter walczy z Premier League o Yanna Bissecka
Czarno-niebieski gigant zakończył swój rewelacyjny sezon w defensywie Mistrzów Włoch. Yann Bisseck stał się obiektem pożądania angielskich klubów, ale Inter mówi: nie ruszać.
Niemiec trafił do Mediolanu jako niedrogi zakup z Aarhus, kosztując zaledwie 7 milionów euro. Dzisiaj jego wartość rynkowa to minimum 35–40 milionów. Wszyscy na Wyspach o tym wiedzą, ale są gotowi wyłożyć takie pieniądze, mając na uwadze jego imponującą siłę fizyczną i 190cm wzrostu.
Kto puka do drzwi?
Według Corriere dello Sport oraz portalu fcinternews.it, zainteresowanie 25-latkiem wyraziły co najmniej dwa kluby z Premier League. W grze ma być Aston Villa oraz jedna z londyńskich ekip.
Stanowisko Interu jest jasne.
Oaktree traktuje Niemca jako filar projektu na przyszłość. Bisseck jest wciąż młody i rozwija się pod okiem Chivu. Pasuje on idealnie do filozofii nowych właścicieli - perspektywiczny, coraz lepszy, z potencjałem na najwyższy poziom.
Tyle że...
W piłce wszystko ma swoją cenę. Jeśli ktoś wyłoży 50 milionów euro na stół, to rozmowy stają się nieuniknione. Inter chce go zatrzymać, ale w przypadku szalonej oferty niczego nie można wykluczyć.
Na ten moment Bisseck planuje przyszłość w czarno-niebieskich barwach, więc przynajmniej na razie kibice mogą spać spokojnie.
Źródło: Corriere dello Sport, fcinternews.it

Marek Sudoł







Matt1
19 maja 2026 | 10:15
Za 50 mln może iść. Lubię gościa, ale każdy ma swoją cenę, a mając hajs zawsze można ściągnąć jego następcę.
Reklama