Thuram: Roma była punktem zwrotnym
Marcus Thuram udzielił wywiadu B/R Football i zdradził, który mecz w tym sezonie uznaje za przełomowy.
Krótko, ale treściwie. Thuram nie owija w bawełnę i wskazuje moment, w którym Inter przeszedł z trybu przetrwania w tryb dominacji.
Co powiedział Francuz?
Mój ulubiony moment sezonu? Mecz z Romą na San Siro, kiedy Lautaro wrócił do składu i zagraliśmy świetne spotkanie. Od tego momentu zaczęliśmy dominować i rozpoczęliśmy tą fantastyczną serię zwycięstw, która dała nam mistrzostwo.
Dlaczego to ważne?
W tamtym okresie Inter tracił punkty niemal co kolejkę. Lautaro wracał po kontuzji, a Chivu postawił wszystko na jedną kartę, czyli ofensywny pressing od pierwszej minuty. Efekt? Sześć zwycięstw z rzędu i odjazd w tabeli.
Co z przyszłością Thurama?
Francuz jest szczęśliwy w Mediolanie i nie planuje odejścia. Mimo to zagraniczne media (głównie z Anglii i Francji) regularnie piszą o zainteresowaniu ze strony PSG i Manchesteru City. Inter powtarza jednak, że Thuram jest nietykalny, ale czy to dobrze?
Źródło: B/R Football, fcinternews.it

Marek Sudoł







Reklama