Cordoba: Chivu i Mourinho są bardzo różni

22 maja 2026 | 10:16 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Ivan Cordoba znalazł się w gronie Legend obecnych wczoraj na Arenie Brera podczas kolejnej wielkiej fety Nerazzurrich po zdobyciu dubletu: mistrzostwa Włoch i Pucharu Włoch.

- To wspaniałe, wszystko to przypomina mi te wszystkie razy, gdy świętowaliśmy kolejne trofea – powiedział kolumbijski były obrońca Interu w rozmowie z Gazzettą dello Sport. – A teraz cieszę się z drużyny i dzisiejszych piłkarzy. To wcale nie było oczywiste, biorąc pod uwagę wątpliwości z minionego lata i polemiki po Klubowych Mistrzostwach Świata.

- Na początku tego sezonu na pewno było wiele wątpliwości ze strony wielu osób. Tych wątpliwości jednak nigdy nie wyczuwało się wokół zespołu, bo widziałem wszystkich bardzo pewnych siebie. Zastrzeżenia pojawiały się wyłącznie na zewnątrz. Teraz świetnie jest patrzeć, jak ten Inter świętuje, to są zwycięstwa i chwile, które zostają z tobą na zawsze.

- Pogratulowałem oczywiście wszystkim, ale w szczególności kapitanowi Lautaro i rzecz jasna Cristianowi. Jest moim wielkim przyjacielem, stoczyliśmy razem wiele bitew i miło jest widzieć, jak dochodzi do takich sukcesów. To nie jest przypadek, on zawsze potrafił pokazać nam prosty futbol, także pod względem komunikacji, zarówno z drużyną, jak i na zewnątrz. Ma też taki talent: uświadamia wszystkim, że piłka nożna nie jest czymś nieosiągalnym, a piłkarze nie są nietykalnymi bytami. Futbol to przede wszystkim zabawa, coś pięknego. Jasne, są chwile trudne i chwile piękniejsze, ale mnie osobiście ogromnie spodobała się jego prostota w mówieniu, w komunikowaniu się i w przekazywaniu rzeczy w sposób bardzo bezpośredni. Dla wszystkich.

- Czy Chivu jest podobny do Mourinho? Nie, są inni. Bardzo różni. Mourinho to człowiek, który z komunikacji robi narzędzie do swoistego wojowania, używa jej, by odciągnąć uwagę od drużyny, od klubu, starając się wziąć na siebie ciężar wszystkich tych bitew. I jest w tym dobry, a właściwie znakomity. Cristian to ktoś, kto nie chce wchodzić w polemiki, nie chce się z nikim kłócić. Posługuje się językiem futbolu. W jednym słowie: prostota. Jego droga, od samego początku, od czasu gry w Ajaksie, którego był także kapitanem, mówi za niego. Czy dobrze bawiłbym się w tym Interze? Absolutnie tak. Myślę, że gra w tej drużynie byłaby łatwa: wszyscy są bardzo mocni, mieli ogromną przewagę i dlatego często trzeba było mniej biegać, rzadziej gonić za piłką. Bo przez większość czasu gra była w rękach Interu. I to zrobiło różnicę.

Źródło: fcinternews.it

Plecak roboczy wzmacniany Milwaukee – 48228200

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich