Lukaku: Inter naprawdę zasłużył na scudetto
Lukaku: Inter naprawdę zasłużył na scudetto, był po prostu silniejszy
Romelu Lukaku, uczestniczący w uroczystości z okazji 30-lecia agencji menedżerskiej Federica Pastorello, po wystąpieniu w strefie mieszanej zatrzymał się także przy mikrofonach Sky Sport. Belg wrócił do tematu klęski reprezentacji Włoch, która po raz trzeci z rzędu nie zagra na mistrzostwach świata.
- Wiele osób wypowiada się na temat sytuacji włoskiej kadry. Grając w Italii, ja chcę rywalizować z reprezentacją Włoch, bo to drużyna, która tworzyła historię futbolu. Dla nas, którzy chcemy mierzyć się z najsilniejszymi, to szkoda, że ich nie będzie na mundialu. Ale jestem pewien, że w przyszłości znajdzie się rozwiązanie dla tej reprezentacji i na pewno wrócicie do ścisłej światowej czołówki.
Napastnik Napoli odniósł się również do zakończonego sezonu Serie A, w którym jego zespół finiszował za plecami mistrza Włoch.
- Dla Napoli bardzo ważne było zakończenie sezonu w pierwszej czwórce. Skończyliśmy na drugim miejscu, oczywiście chcieliśmy walczyć o scudetto, ale chwała dla Interu, który był silniejszy i naprawdę zasłużył na wygranie ligi. Cieszę się z awansu Romy do Ligi Mistrzów, zwłaszcza ze względu na jej kibiców. W Serie A trzeba być skoncentrowanym do samego końca, dwie wielkie firmy nie zdołały zakwalifikować się do Champions League. Szkoda dla nich, ale pozostałe drużyny zasłużyły, by tam być.
Lukaku odniósł się także do swojej przyszłości, która w krótkiej perspektywie wiąże się przede wszystkim z mundialem.
- Po mundialu będę miał jeszcze rok kontraktu z Napoli, gdzie jestem bardzo szczęśliwy, bo dali mi szansę udowodnić, że nie byłem skończony. Za to zawsze w pierwszej kolejności będę dziękował trenerowi, a także klubowi za zaufanie. Teraz muszę skupić się na kadrze narodowej, a potem zobaczymy, co przyniesie kolejny sezon. Ludzie mówią różne rzeczy, ale ja jestem bardzo zadowolony z miejsca, w którym jestem, i dumny, że jestem piłkarzem Napoli.
Belg nie uniknął też pytania o relacje z Antonio Conte, z którym współpracował w przeszłości.
- Wszystko jest jak wcześniej. Rozmawialiśmy przed moim powrotem do Belgii, on zrozumiał moją sytuację, dla mnie było trudne to, że fizycznie nie byłem w stanie pomóc drużynie. Powiedział mi, że nie widzi mnie w takiej formie jak dawniej. Byliśmy wobec siebie szczerzy. Zawsze będę mu wdzięczny, nie mam o nim nic złego do powiedzenia, to on stworzył zawodnika, którym jestem dzisiaj. Mam nadzieję, że jeśli w przyszłości będzie mnie potrzebował, zadzwoni do mnie.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama