Attila i jego 54 mecze Interu w jednym sezonie

27 maja 2026 | 23:40 Redaktor: Kejmo Kategoria:Ogólna4 min. czytania

Światła gasną, nuty wypełniają stadionową przestrzeń. Znamy je już na pamięć, a jednak za każdym razem wywołują uśmiech. Ogni volta rozbrzmiewa na San Siro przed każdym meczem Interu: to romantyczny rytuał, opowieść o więzi rodziny Interistów i o tym pragnieniu, by być, by trwać przy ukochanej drużynie, by przekazywać jej swoją miłość. Attila uczynił z tych słów swoje motto, swoją misję.

Być zawsze, być za każdym razem. Podróż do Mediolanu odmieniła jego życie: zakochał się w Interze, w barwach Nerazzurrich. I tak odległość przestała mieć znaczenie, przestały liczyć się kilometry pokonywane za każdym razem z Budapesztu, przestały mieć znaczenie samoloty, pociągi, autobusy czy samochody: liczy się tylko jedno, żeby być. Za każdym razem, na trybunach, żeby oglądać Inter.

Attila próbował więcej niż raz zrealizować swoje marzenie, dopiąć swoją misję: być obecnym na wszystkich meczach Interu w jednym sezonie, u siebie i na wyjeździe. Podjął się tego wyzwania kilkukrotnie, aż przerwał je w 2009 roku z powodu narodzin córki. Największej radości w jego życiu, jak sam mówi. Ale obok radości pojawił się strach: nowotwór, z którym trzeba było walczyć, który trzeba było pokonać siłą i odwagą. Poprawa stanu zdrowia pozwoliła mu zacząć od nowa, przyzwyczajonemu dzięki wierze Interisty do przekraczania każdej przeszkody. W 2010 roku przyszedł Potrójny Koronny sukces, a on był wtedy zawsze: z wyjątkiem wyjazdowego meczu Ligi Mistrzów z Rubinem Kazań Attila był na każdym spotkaniu osobiście.

To historia, którą Attila opowiedział nam już w listopadzie, przy okazji pierwszych derbów w sezonie: opowieść pełną emocji, z nadzieją na osiągnięcie swojego sezonowego celu.

Attila stał się symbolem Interizmu, który niweluje odległości, zaciera granice i ucieleśnia międzynarodowego ducha klubu. Jego błękitna bluza z herbem Inter Club Budapest, jego transparent z napisem Ogni Volta, jego stałe miejsce na drugim czerwonym pierścieniu trybun San Siro: Attila reprezentuje miłość kibiców Nerazzurrich, pragnienie pokonywania trudności, podążania za drużyną wszędzie, gdziekolwiek zagra. Jego konsekwencja i pasja sprawiły, że spróbował także w tym sezonie, dając kolejny dowód miłości bez granic: 74 880 kilometrów samolotem, 11 630 autobusem, 11 700 busem, 4 580 kamperem, 4 030 pociągiem, 3 250 samochodem, w sumie 110 070 przejechanych kilometrów. Attila to zrobił. Każdy mecz, cały sezon.

- Dla mnie zrealizowanie 54 na 54 było czymś naprawdę wyjątkowym. Bycie obecnym na każdym oficjalnym meczu Interu w tym sezonie, przeżywanie każdej chwili tego historycznego dubletu, to emocja, którą będę nosił w sobie już zawsze. W sumie było to 110 070 kilometrów samochodem, autobusem, kamperem, pociągami i samolotami. Tyle podróży, tyle nieprzespanych nocy, ale za każdym razem z tą samą dumą i tym samym sercem Nerazzurrich. Chciałbym podziękować Interowi za to, że dał mi możliwość przeżycia z bliska każdej sekundy tego historycznego sezonu i pozwolił odczuć każdą emocję tego dubletu. Dziękuję także za to, że w trakcie tej drogi spotkałem niezwykłych ludzi i jeszcze mocniej poczułem, co znaczy być częścią rodziny Interistów.

Attila

Attila był tam za każdym razem: od inauguracji sezonu 25 sierpnia przeciwko Torino po wyjazdowy mecz w Bolonii w ostatniej kolejce ligi, po drodze z Ligą Mistrzów, Pucharem Włoch i Superpucharem Włoch. Z niepokojem, czy zdąży na samolot, czy dotrze na czas, ale z wiarą w Nerazzurrich, która pchała go ponad każde zmęczenie. Z Budapesztu do Mediolanu, do Rzymu, do Lecce, do Madrytu: 54 mecze, 54 obecności. Jego oczy oglądały jeden z najpiękniejszych sezonów w historii Interu, z dubletem świętowanym w rytmie przejazdu klubowego autokaru z San Siro na Piazza Duomo. Kibice Nerazzurrich, jego druga rodzina, rozpoznawali go na ulicach, pozdrawiali i dziękowali mu. Wzbogacali jego doświadczenie, dodawali barw jego podróży. Podróży, która tłumaczy, czym jest Inter, czym jest Interizm: po prostu być, za każdym razem.

Źródło: inter.it

Kompaktowy nóż składany 4932492661 - kupisz na mspot.pl

Komentarze: 2

Matt1

Matt1

28 maja 2026 | 07:47

Serce rośnie jak się czyta takie artykuły :)

superofca

superofca

28 maja 2026 | 12:48

Niesamowite dokonanie, Attila wniósł słowa pasja i poświęcenie na zupełnie inny poziom.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich