Mamardashvili zaproponowany Interowi. Oto kulisy niespodzianki
Giorgi Mamardashvili, 25-letni bramkarz z Gruzji, miał w Liverpoolu zostać następcą Alissona. Problem w tym, że Arne Slot się na to nie zgodził.
Trener The Reds zawetował odejście brazylijskiego golkipera i jasno dał do zrozumienia, że Alisson jest numerem 1. Mamardashvili musi czekać. W zakończonym sezonie rozegrał 20 spotkań i to głównie dlatego, że Alisson był kontuzjowany. W tym czasie zdołał uzbierać 3 czyste konta. Dla bramkarza, który kosztował Liverpool 30 milionów euro w 2024 roku, to za mało.
Dlaczego Inter?
Otoczenie piłkarza zaoferowało go kilku klubom w Europie, w tym Interowi. Liverpool byłby skłonny puścić Gruzina na wypożyczenie, ale sam Mamardashvili stawia warunek - chce trafić do ważnego klubu, gdzie w przypadku sukcesu zostanie na stałe. Nie ma zamiaru co roku wędrować na różne wypożyczenia i wracać do Anglii.
I tu oczy Ausilio zabłysnęły. Dyrektor sportowy Interu śledzi tego bramkarza od dawna, jeszcze z czasów jego gry w Valencii. Szansa na pozyskanie solidnego i perspektywicznego golkipera, na start w formule wypożyczenia, jest kusząca.
Inter nie zamknął jeszcze drzwi na sprowadzenie nowego bramkarza. Zobaczymy, jak to się rozwinie.
Źródło: fcinternews.it

Marek Sudoł





Reklama