Inter naciska na Marco Palestrę, Atalanta celuje w 50 mln euro
Inter złożył Atalancie pierwszą ofertę za Marco Palestrę, opiewającą na 40 milionów euro plus 5 milionów w bonusach, ale na razie usłyszał odmowę. Klub z Bergamo oczekuje 50 milionów i, jak informuje Corriere dello Sport, nowy dyrektor sportowy Dea Cristiano Giuntoli chce wywołać licytację z udziałem jak największej liczby drużyn z Premier League, korzystając z dużego zainteresowania, jakie obrońca wzbudził po ostatnim sezonie spędzonym w Cagliari.
Palestra jest na celowniku kilku klubów z Anglii, a Atalanta aktywnie pracuje nad tym, by jego cena sięgnęła oczekiwanych 50 milionów. Nerazzurri muszą więc zmierzyć się nie tylko z wymaganiami finansowymi Dea, ale też z rosnącą konkurencją z Wysp.
W tej sytuacji Inter postanowił zmienić strategię i skupić się na przekonaniu samego zawodnika, by ten jasno wskazał preferencję na przeprowadzkę do Mediolanu. Według dziennika mediolańczycy mogą liczyć na sprzyjające okoliczności, bo wybór Palestry nie jest wcale przesądzony na korzyść Premier League.
- Palestra nie jest szczególnie zainteresowany transferem do Newcastle, które w Premier League balansuje w środku tabeli. Inaczej mogłaby wyglądać sprawa z Manchesterem City, choć i tam obrońca musiałby się poważnie zastanowić nad realnymi szansami na regularną grę. W Interze natomiast zwolniło się miejsce, które daje perspektywę wywalczenia roli podstawowego zawodnika w świeżo upieczonym mistrzu Włoch.
W negocjacjach, jak ujawniono już wczoraj, może zostać włączony w rozliczenie Matteo Cocchi. To 19-letni lewy obrońca, który miniony sezon spędził w drużynie Under 23 Nerazzurrich, a u Cristiana Chivu zdążył już zadebiutować w pierwszym zespole.
Na razie nie zanosi się jednak na błyskawiczne przyspieszenie rozmów. Kolejny ruch działaczy Interu wobec Atalanty nie wydaje się kwestią najbliższych godzin, a raczej dłuższego przeciągania liny między klubami.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama