Dimarco: Chivu pomógł mi odzyskać iskrę
Federico Dimarco w długiej rozmowie z CBS Sports Golazo podsumował znakomity sezon zakończony dubletem w barwach Nerazzurrich oraz nagrodą MVP Serie A. To był rok absolutnie wyjątkowy, zwłaszcza biorąc pod uwagę, jak skończyliśmy poprzednie rozgrywki – przyznaje 32. zawodnik Interu.
Jak dużą rolę w tym procesie odegrał Cristian Chivu?
- Był bardzo ważny, także dlatego, że w trakcie sezonu zdarzały się momenty, gdy nie wygrywaliśmy meczów, a on potrafił zachować równowagę i sprawiał, że my też ją zachowywaliśmy, żeby pozostać maksymalnie skoncentrowani na boisku. Mnie osobiście na początku sezonu bardzo pomógł, bo to był okres, w którym straciłem pewność siebie, a on powiedział mi kilka mocnych słów, które oczywiście wolę zachować dla siebie, ale to właśnie one pomogły mi odzyskać tę iskrę, którą wcześniej zgubiłem.
A cele na przyszły rok?
- My jako Inter zawsze mamy jeden podstawowy cel i nigdy się z tym nie kryliśmy: chcemy wygrać mistrzostwo. Oczywiście mamy też chęć i świadomość, że musimy poprawić to, co zrobiliśmy w tym roku w Lidze Mistrzów. Wiemy, że to rozgrywki ważne, fantastyczne. W ostatnich czterech latach zagraliśmy w dwóch finałach. Uważam, że to było coś niesamowitego dla tej drużyny. Zresztą to, co lubię zawsze podkreślać, to fakt, że ta grupa nieustannie pokazuje niesamowitą siłę, bo nawet w trudnych momentach zawsze potrafi się podnieść. Co więcej, zawsze wychodzi z nich jeszcze mocniejsza. Przecież kiedy przegraliśmy finał z City, rok później zdobyliśmy mistrzostwo. To był splot wielu czynników, a ta drużyna co roku wydobywa z siebie pokłady siły, o których być może nawet nie wiedziała, że je ma...
Mundial... bez Włoch.
- Trzymam kciuki za moich klubowych kolegów, bo w tym sezonie przeżyliśmy razem wiele pięknych chwil i mam nadzieję, że oni też będą je przeżywać na mundialu. Ale powiem ci szczerze, że w tym okresie chcę się trochę odciąć. Chcę spokojnie spędzić wakacje z rodziną.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama