Esposito znowu bohaterem Azzurrich w sparingu z Grecją
Francesco Pio Esposito znów na ustach kibiców reprezentacji. Napastnik Interu po raz drugi z rzędu zapewnił zwycięstwo młodej kadrze Włoch, tym razem w sparingu z Grecją rozegranym w Heraklionie, pieczętując udane zakończenie sezonu naznaczonego nieusuwalną plamą trzeciego z rzędu braku awansu na mistrzostwa świata.
Drużynie Azzurrich wystarczyło trafienie zawodnika Nerazzurrich, aby zamknąć ten etap w lepszych nastrojach. Silvio Baldini kończy swoją przygodę w roli selekcjonera tymczasowego z kompletem zwycięstw: po wygranej z Luksemburgiem Włosi pokonali także Grecję 1:0, znów dzięki bramce Esposito.
Snajper Interu, korzystając również z rykoszetu, potężnym uderzeniem pokonał Odisseasa Vlachodimosa i po raz kolejny zapisał się na liście strzelców golem na wagę wygranej, kontynuując serię rozpoczętą w starciu z Luksemburgiem.
Drużyna Baldiniego potrafiła obronić prowadzenie bez większych nerwów przez większą część spotkania. Grecy poważniej zagrozili dopiero w doliczonym czasie, kiedy dopadli do Włochów wściekłym finiszem. Najbliżej wyrównania był Christos Zafeiris, który trafił w słupek, a wcześniej Luca Koleosho obił poprzeczkę.
Końcówka była tym bardziej wymagająca, że Azzurri musieli radzić sobie w osłabieniu. Debiutujący Luca Reggiani miał ogromnego pecha: zaledwie kilka minut po wejściu na murawę obejrzał bezpośrednią czerwoną kartkę za faul na wychodzącym sam na sam z bramkarzem Tasosie Douvikasie.
Esposito, zanim opuścił boisko w 87. minucie, aby ustąpić miejsca Francesco Camardzie, zdążył jeszcze stworzyć kilka groźnych sytuacji pod bramką Greków, potwierdzając swoją rosnącą rolę w tej reprezentacji.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama