Infantino żartuje z Italii: myślimy o poszerzeniu MŚ, może wtedy Włosi awansują
Gianni Infantino w swoim stylu skomentował nieobecność reprezentacji Włoch na mundialu, sugerując, że rozszerzenie turnieju mogłoby wreszcie pomóc Squadra Azzurra wrócić na wielką scenę.
W pewnym równoległym świecie dziś o 21:00 czasu włoskiego reprezentacja Włoch debiutowałaby na mistrzostwach świata w Toronto, w starciu z gospodarzami z Kanady. W tamtej rzeczywistości Italia pokonała Bośnię w barażu i byłaby gotowa zmierzyć się z Jonathanem Davidem, Tajonem Buchananem i resztą kanadyjskiej drużyny. Zamiast tego na boisko wyjdzie Edin Džeko, prowadząc z dumą swoich bośniackich kolegów. Taka jest niestety rzeczywistość, a widok futbolówki toczącej się za oceanem tylko potęguje ból po kolejnym nieobecnym mundialu.
Rozmawiając z brazylijską stacją CazèTV, prezydent FIFA Gianni Infantino w dość przewrotny sposób odniósł się do braku Włochów na turnieju.
- Cieszmy się tą pierwszą edycją z 48 drużynami, choć w Radzie już dyskutujemy o poszerzeniu stawki do 64. Może wtedy Włochom udałoby się zakwalifikować, ewentualnie możemy dojść do 208, żeby sprawdzić, czy w końcu dadzą radę.
Jego słowa brzmią dwuznacznie, bo nie do końca wiadomo, czy Infantino pozwolił sobie jedynie na złośliwą ironię, czy też naprawdę chciał w ten sposób wyciągnąć rękę do włoskiego futbolu, by po trzech kolejnych edycjach bez udziału Italii pomóc mu wrócić do rywalizacji o najważniejsze trofeum w piłce reprezentacyjnej.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi




Wisnia_pl
12 czerwca 2026 | 22:42
Skorumpowany, łysy ujek.
ER_Grande_Nerazzurri
13 czerwca 2026 | 00:30
Honorowe obywatelstwo Arabii Saudyjskiej w drodze.
superofca
14 czerwca 2026 | 01:01
Bez kitu wstyd mi, że ten gość jeszcze mieni się kibicem Interu.
Reklama