Real Madryt wraca po Bastoniego. Inter twardo trzyma cenę
La Gazzetta dello Sport potwierdza w swoich interowych kolumnach wczorajszą informację o zainteresowaniu Realu Madryt Alessandro Bastonim. Najwyżsi przedstawiciele obu klubów spotkali się przy okazji sobotniego „Corazon Classic Match” i w trakcie rozmów pojawił się również temat środkowego obrońcy reprezentacji Włoch, który jeszcze niedawno znajdował się na liście życzeń Barcelony.
Wycena Bastoniego przez Inter pozostaje niezmienna, mimo powrotu zainteresowania ze strony klubów La Liga, tym razem w postaci madryckich „Królewskich”, którzy analizują opłacalność takiej inwestycji.
- W Interze, jak czytamy w dzienniku, wyrażono pełne uznanie dla zawodnika, którego kontrakt wygasa w 2028 roku, a którego Nerazzurri wyceniają na nie mniej niż 70 milionów euro. To ta sama minimalna kwota, poniżej której nie zamierzali schodzić w rozmowach z Barceloną. Mogą się zatem zmieniać kluby, które zgłaszają się do Interu po Basto, ale wymagania Nerazzurrich nie drgną ani o jedno euro. Tym bardziej że lewonożny obrońca jest traktowany jako kluczowy atut dla klubu i drużyny, a jego zastąpienie wcale nie byłoby proste.
Ostateczna decyzja w sprawie ewentualnego ataku transferowego na Bastoniego i tak należeć będzie do José Mourinho, który na razie nie zajął stanowiska.
Nerazzurri już teraz szukają środkowego obrońcy i czekają jedynie na rozwój sytuacji w sprawie Oumara Soleta, którego wykup może kosztować około 25 milionów euro tylko za samą kartę zawodniczą. Jasne jest jednak, że w przypadku tak głośnej sprzedaży trzeba byłoby ponownie wejść na rynek, by sprowadzić kolejnego defensora. Mając do dyspozycji dodatkowe 70 milionów euro, byłoby to oczywiście znacznie łatwiejsze.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama