Sukur: Calhanoglu to wyjątkowy lider, lata we Włoszech były cudowne
Sukur: Calhanoglu wyjątkowym liderem. Moje lata we Włoszech były wspaniałe
Były napastnik Nerazzurrich, Hakan Sukur, w rozmowie z Gazzettą dello Sport ocenił postawę obecnego kapitana reprezentacji Turcji, która na mundialu będzie chciała się zrehabilitować w meczu z Paragwajem. Legendarny snajper tureckiej kadry, dziś mieszkający w Stanach Zjednoczonych po głośnym konflikcie z prezydentem Erdoganem, przypomniał także swoje doświadczenia z włoskich boisk.
Którzy piłkarze najbardziej pana ekscytują?
- Wielu z nich gra w czołowych klubach. Hakan Calhanoglu w moim Interze zgromadził niezwykłe doświadczenie i rozwinął wyjątkowe przywództwo. Arda Guler ma nieszablonową kreatywność i wizję gry, ale kluczowy jest przede wszystkim powrót Kenana Yildiza. On ma osobowość i talent, by od razu robić różnicę.
Radziłby pan Calhanoglu zostać w Mediolanie czy przenieść się do Stambułu?
- To są bardzo osobiste decyzje. Hakan zbudował w Europie ważną karierę i zapracował na ogromny szacunek. Każdy piłkarz musi wybierać, kierując się własnymi ambicjami, rodziną i szczęściem. Najważniejsze jest, by wciąż rywalizować w środowisku, w którym czuje się motywację i uznanie.
Podoba się panu praca Montelli?
- Zawsze czułem się blisko włoskich kibiców, spędziłem u was cudowne lata i cieszy mnie, że kadrę prowadzi tak dobrze przygotowany Włoch. Vincenzo jest niemal jednym z nas. Jest serdeczny i szczery, ma za sobą wielką karierę. Poza taktyką wprowadził do drużyny organizację, spokój i atmosferę rodzinnego zaufania. Zbudowanie tożsamości reprezentacji wymaga czasu, ale widać było obiecujące sygnały. Wyzwanie polega na utrzymaniu tego poziomu także przeciwko silnym rywalom, a na mundialu grają najlepsi. Wierzę w niego i w tych chłopaków.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi



Reklama