Paulo Sousa zwany w Polsce "siwym bajerantem" chwali Chivu
Paolo Sousa komplementuje Chivu: po odejściu Inzaghiego nie było Interowi łatwo odnaleźć właściwą równowagę, ale rumuński trener – zdaniem Portugalczyka – świetnie podołał zadaniu, wnosząc do drużyny świeżość, przywództwo i nowe rozwiązania taktyczne.
Były szkoleniowiec Fiorentiny, obecnie prowadzący Shabab Al-Ahli, w długiej rozmowie z Tuttosport wrócił pamięcią do czasów Juventusu i swoich występów w biało‑czarnej koszulce. W pewnym momencie rozmowa zeszła jednak także na jego przeszłość w Interze oraz na zakończony niespełna miesiąc temu sezon Serie A.
Dziennikarze zapytali Portugalczyka, która drużyna zrobiła na nim największe wrażenie w ostatnich rozgrywkach: Inter Chivu, Como Fàbregasa czy Roma Gasperiniego.
- Po odejściu Inzaghiego nie było Interowi łatwo znaleźć właściwą równowagę. Chivu wprowadził świeżość, przywództwo i nowe dynamiki. Fàbregas w Como wyróżnił się organizacją, jasną wizją i potencjałem rozwoju, pokazując, jak dobrze zbudowane projekty mogą być kluczowe we współczesnym futbolu. Gasperini był tym, który wywarł największy wpływ w bardzo trudnym kontekście. To trener o wyraźnej tożsamości i ma ogromne zasługi za to, co osiągnął z Romą.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama