Chelsea przed Interem w wyścigu po Marco Palestrę
Marco Palestra coraz bliżej Chelsea. Londyńczycy mają wyraźną przewagę finansową, kwoty są już ustalone i Inter nie zamierza odpowiadać na ich ofertę, choć Nerazzurri wciąż zachowują cień nadziei na zwrot akcji.
Na jutro rano zapowiadane jest formalne złożenie oferty Chelsea dla Atalanty za Marco Palestrę. Jak informuje redakcja Sport Mediaset, mowa o 55 milionach euro plus bonusy oraz procent od przyszłej sprzedaży, zgodnie z dotychczasowymi, nieformalnymi ustaleniami między stronami.
Angielski klub ma już przygotowaną propozycję dla zawodnika: sześcioletni kontrakt z pensją na poziomie 5 milionów euro rocznie plus bonusy. Kluczowa w tej chwili pozostaje decyzja klubów. Inter, co potwierdza Orazio Accomando, nie zamierza podnosić swojej wcześniejszej oferty, zarówno wobec Atalanty, z którą wciąż nie osiągnięto ostatecznego porozumienia, jak i wobec samego piłkarza.
Dodatkowo Palestra w ostatnich godzinach odbył bezpośrednią rozmowę z Xabim Alonso. Na jutro przewidziano już oficjalny kontakt między wszystkimi zaangażowanymi stronami, aby wypracować rozwiązanie uznane za najlepsze zarówno dla Atalanty, jak i dla zawodnika.
Z tych powodów Chelsea znajduje się obecnie w wyraźnie uprzywilejowanej pozycji, ale Inter wciąż pozostaje w grze i liczy, że sytuacja może się jeszcze odwrócić.
- Jutro rano oczekiwana jest formalna oferta Chelsea dla Atalanty za Marco Palestrę. 55 milionów euro plus bonusy i procent od przyszłej sprzedaży, zgodnie z dotychczasowymi, nieformalnymi ustaleniami. Zawodnik otrzymał propozycję sześcioletniego kontraktu z pensją 5 milionów euro rocznie plus bonusy. Teraz wszystko zależy od klubów.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







kretos
23 czerwca 2026 | 23:39
W sumie może i dobrze. 50 baniek to trochę za dużo jak na takiego chłopka. Barcelona chciała od nas wyrwać Bastoniego za 50mln, więc za Palestrę 30 max bym dał. Może trzeba skupić się na Cambiaso, albo Ausilio szykuje jakąś niespodziankę
vlodek2532
23 czerwca 2026 | 23:48
Wiadomo już jutro Guela Doue Here We Go!
Nie no, co najwyżej Dodo
Reklama