Atalanta kolejny raz nas wyrolowała? A może to my sami się wyrolowaliśmy?

24 czerwca 2026 | 09:56 Redaktor: Kejmo Kategoria:Publicystyka2 min. czytania

Inter i Atalanta mają ostatnio relację przypominającą klienta, który od godziny stoi przy ladzie, a sprzedawca co chwilę mówi: „Proszę jeszcze chwilę poczekać, zaraz wracam”.

Rok temu Nerazzurri przez całe lato kręcili się wokół Ademoli Lookmana. Rozmowy, telefony, przecieki, kolejne przecieki o przeciekach, aż w końcu wyszło z tego tyle, co z obietnic polityków po wyborach. Teraz historia zdaje się powtarzać z Marco Palestrą. Inter obserwuje, negocjuje, kalkuluje, zastanawia się, analizuje, a tymczasem zza rogu wychodzi Chelsea z walizką pełną funtów i mówi: „Dzień dobry, bierzemy”.

Trudno mieć pretensje do samej Atalanty. Bergamo od lat prowadzi biznes twardo i bez sentymentów. Problem polega na tym, że Inter zdaje się regularnie wchodzić w tę samą pułapkę. Jeśli naprawdę zależy ci na zawodniku z Atalanty, to albo zamykasz temat szybko, albo liczysz się z tym, że za chwilę pojawi się ktoś z Premier League i rozmowa przestanie mieć sens.

Bo gdy do gry wchodzą angielskie miliony, włoska logika finansowa przypomina walkę rowerzysty z Ferrari na autostradzie. Można próbować, można nawet przez chwilę dotrzymywać kroku, ale finał zwykle jest przewidywalny.

Oczywiście Inter nie jest bez winy. Jeśli Palestra był rzeczywiście jednym z priorytetów, należało działać szybciej. W dzisiejszym futbolu zwłoka kosztuje. Czasem kilka milionów euro, a czasem cały transfer.

I tylko kibice Interu po raz kolejny zastanawiają się, czy w Bergamo rzeczywiście chcieli sprzedać piłkarza do Mediolanu, czy po prostu potrzebowali kogoś, kto przez kilka tygodni będzie skutecznie podbijał cenę.

Źródło: intermediolan.com

Okulary ochronne premium z uszczelką Milwaukee 4932471886

Polecane newsy

Komentarze: 7

Chrisu

Chrisu

24 czerwca 2026 | 10:02

Piękny artykuł, w punkt. 100% racja Panie redaktorze Kejmo ! BRAWO

mroczny elf

mroczny elf

24 czerwca 2026 | 10:52

Siebie byśmy wyrolowali gdybyśmy zapłacili te 50 mln.

vlodek2532

vlodek2532

24 czerwca 2026 | 11:20

Inter działał szybko ale Atalanta nie chciała doprowadzić do finalizacji. Wykorzystali nasze zainteresowanie do zmuszenia klubów z Anglii do przebicia oferty.

Dla mnie ten Palestra od samego wyboru na obrońcę sezonu był podejrzany. Atalanta hype'owała go na każdym kroku, pewnie odpowiadała za połowę plotek o negocjacjach w celu zwiększenia zainteresowania piłkarzem. (edycja 2026.06.24 11:24 / vlodek2532)

Oba

Oba

24 czerwca 2026 | 11:28

Wyrolowała to sie Chelsea. Inter, za ta dyche, ktorą podbił dla Atalanty cene, opchnie Asllaniego przyjaciolom z Bergamo i wszyscy beda zadowoleni. Oprócz Chelsea i Palestry, ktory za 2 lata wraca do Włoch na odbudowanie.

Garon_92

Garon_92

24 czerwca 2026 | 11:57

Statystyki palestra miał bardzo dobre i nie mówię tu o asystach czy golach ale dryblingi wygrane pojedynki itd. natomiast 50 mln za gościa po jednym takim sezonie w słabym cagliarii to jednak droga kwota dla włoskich drużyn. Teraz byle nie forsowali znowu jakiegoś pomysłu z tym Szwajcarem na wahadło. Można wziąć solidnego cambiasso i wyrwać go z turynu, może kayode albo singo byłby do wyciągnięcia

ArturO888

ArturO888

24 czerwca 2026 | 12:40

Chyba faktycznie lepszym rozwiązaniem byłoby sprowadzenie z Turynu Cambiaso. Zdecydowanie tańszy, przy okazji można osłabić ligowego rywala. 50 mln to zdecydowanie przesada za Palestrę, choć to perspektywiczny zawodnik, to chyba lepiej gdyby Inter podomykał innych piłkarzy, jak negocjowany od dawna Solet lub jak mówią pogłoski, spróbował powalczyć o Paza (choć to pewnie tylko dziennikarskie wymysły, bo Paz albo teraz albo po kolejnym sezonie w Como, trafi do Realu).

shakurspeare

shakurspeare

24 czerwca 2026 | 13:30

jak to ogór jest


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich