Nico Paz nie jest klapą transferową, ale Inter nie może już pudłować
Cesc Fabregas miał ostatecznie rację, gdy już w maju stwierdził, że Nico Paz nie zagra w Interze: Argentyńczyk, jak trafnie przewidział hiszpański szkoleniowiec, zostaje w Como i dalej będzie się rozwijał nad jeziorem. Przynajmniej przez kolejny rok. Inter nie doszedł jeszcze do etapu realnych negocjacji, ale przygotowywał grunt pod decydujący atak, licząc zarówno na przychylność zawodnika, jak i na niepewność co do decyzji Como – relacjonuje „Corriere dello Sport”, które jednak, w świetle ostatnich wydarzeń, koryguje ocenę: ostatecznie decydująca okazała się wola Nico Paza, a jego chęć pozostania w klubie z Lombardii, wybranym nawet kosztem Realu Madryt, przesądziła sprawę.
Fabregas przekonał właścicieli Como, by zainwestowali w argentyński talent, wykupując jego kartę na zasadach, które pozostawiają Realowi Madryt prawo odkupu po zakończeniu następnego sezonu. Z kolei działacze Como zdecydowali się podjąć ryzyko finansowe, byle tylko nie stracić swojego zawodnika-symbolu, czym w praktyce zniweczyli plany Interu. Jak podkreśla „Corriere dello Sport”, Nerazzurri nie mogą się jednak czuć wyraźnie wykiwani.
W istocie trudno tu nawet mówić o „nieudanym transferze”, skoro właściwe rozmowy tak naprawdę jeszcze się nie rozpoczęły. Pozostaje jednak wrażenie serii niewykorzystanych okazji na rynku, które coraz bardziej przypominają swoistą „klątwę”: transakcje wymykające się z rąk w decydującej chwili, właśnie wtedy, gdy Oaktree z trudem daje się przekonać do podniesienia poprzeczki w stosunku do dotychczasowych standardów inwestowania.
Nie sposób nie wrócić myślami do przypadków takich piłkarzy jak Lookman, Koné czy, w ostatnim czasie, Palestra. Nerazzurri sprawiają wrażenie klubu, który nie może pozwolić sobie na kolejne potknięcia. Nawet wyłączając sprawę Nico Paza z kategorii realnych porażek transferowych, pozostaje jasne, że Interowi po prostu nie wolno już przestrzelić przy następnym poważnym ruchu na rynku.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama