Collovati: Mało transferów Interu, ale bardzo trafne

2 lipca 2026 | 11:35 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Fulvio Collovati, mistrz świata z 1982 roku, a dziś wydawca i komentator, w rozmowie z portalem News.Superscommesse.it ocenił pierwszy sezon Cristiana Chivu w roli trenera Interu oraz odniósł się do przyszłości rumuńskiego szkoleniowca, a także do transferu Marco Palestry do Chelsea.

Na inaugurację swojej pracy w roli pierwszego trenera Interu Christian Chivu sięgnął po dwa trofea: mistrzostwo Włoch i Puchar Włoch. Collovati został poproszony o ocenę jego pracy i wpływu na zespół.

- Szczerze mówiąc, na początku sezonu miałem pewne wątpliwości co do wyboru Chivu na trenera Interu, ale cieszę się, że musiałem je zweryfikować. Trzeba oddać mu zasługi za to, że potrafił wydobyć maksimum z wielu piłkarzy z kadry. Całkowicie odrodził Federico Dimarco na lewej stronie, bardzo zaufał Pio Esposito i umiał wprowadzić do gry bardzo obiecującego młodego zawodnika, jakim jest Sucic. Z całą grupą potrafił się porozumiewać z dużą pokorą, szczególnie z tymi, których zwykło się określać mianem senatorów szatni. Mimo obecności kilku piłkarzy, którzy nie są już najmłodsi, jak Acerbi, De Vrij czy Mkhitaryan, powiedziałbym, że drużyna niemal zawsze zachowywała dużą spójność, poza krótkimi momentami obniżki formy. Inter również potrzebuje wymiany pokoleniowej, choć proces odmładzania składu jest w klubie prowadzony konsekwentnie co roku.

Padło też pytanie o to, czy Chivu ma szansę pozostać na ławce Interu dłużej niż do 2028 roku, kiedy wygasa jego obecny kontrakt.

- Kolejny krok, moim zdaniem kluczowy, to utrzymanie w klubie najważniejszych piłkarzy. Odszedł Dumfries, więc pierwszą myślą musi być znalezienie jego następcy na prawej flance. Dużo mówi się o Soletcie z Udinese, ale wydaje mi się to dość skomplikowane. Do tego trzeba będzie sprowadzić nowego bramkarza. W skali Serie A to zespół z najmniejszą liczbą braków w kadrze, dlatego sądzę, że Inter będzie kontynuował politykę transferową, którą prowadzi od lat: wzmacniać drużynę kilkoma, ale bardzo trafnymi wzmocnieniami. W końcu żadna inna ekipa nie może pochwalić się ofensywą złożoną z Lautaro Martineza, Thurama, Pio Esposito i Bonny’ego. Dla Chivu istnieją wszystkie przesłanki, by zostać na ławce naprawdę długo, choć los każdego trenera zawsze pozostaje powiązany z dynamiką w klubie. Włoska piłka wcale nie przeżywa łatwego okresu, to fakt widoczny gołym okiem: wystarczy spojrzeć na niemal wszystkie czołowe kluby, które są zmuszone sprzedawać i ograniczać wydatki na transfery. Wciąż dzieli nas przepaść w porównaniu z realiami angielskimi czy hiszpańskimi, gdzie nadal inwestuje się ogromne pieniądze. Transfer młodego Palestry do Chelsea jest tego najbardziej wymownym przykładem.

Następnie rozmowa zeszła właśnie na Marco Palestrę. Wiele wskazywało na to, że młody zawodnik trafi do Interu, ale ostatecznie wybrał Chelsea. Collovati został zapytany, czy to kolejna dotkliwa strata dla włoskiego futbolu.

- Gdybym był na miejscu Palestry, bez wahania wybrałbym Inter. Biorąc pod uwagę jego bardzo młody wiek, podpisałbym kontrakt na cztery, pięć lat, a dopiero później, ewentualnie, rozważałbym przeprowadzkę do któregoś z zagranicznych gigantów. Jego otoczenie postawiło na zupełnie inną strategię i on nie mógł powiedzieć nie. Przy całym szacunku dla Chelsea, ja jako kierunek na przyszłość wybrałbym Mediolan.

Źródło: fcinternews.it

FASTBACK™ Nożyk 6 w 1 Milwaukee 4932478559 - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich