Chivu w Miami obserwuje Lautaro Martineza na meczu Argentyny
Wyjątkowy widz w Miami: Cristian Chivu obserwuje na żywo mecz Argentyna – Republika Zielonego Przylądka, aby z bliska przyjrzeć się występowi Lautaro Martineza w 1/16 finału mistrzostw świata.
Na trybunach Hard Rock Stadium w Miami, podczas spotkania Argentyny z Republiką Zielonego Przylądka, pojawił się wyjątkowy gość: Cristian Chivu, trener Interu. Rumun zasiadł na stadionie megalopolis na Florydzie w towarzystwie żony Adeliny Elisei.
Szkoleniowiec Nerazzurrich wykorzystał okazję, by z bliska ocenić formę swojego kapitana Lautaro Martineza, który wybiegł w podstawowym składzie Albicelestes przeciwko „Niebieskim Rekinom”, w obiekcie praktycznie w całości w barwach mistrzów świata.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Garon_92
4 lipca 2026 | 12:37
Narazie na tym turnieju lautaro pożyteczny jak w wielkich meczach Interu, czyli w ogóle. Ogólnie widać że tam wszystko jest grane pod Messiego, jak zakończy karierę w kadrze to może w końcu będzie widać i lautaro i alvareza
vlodek2532
4 lipca 2026 | 13:48
No nie wiem, do momentu zejścia to był zawodnik który jako jedyny miał chęci biegać. Wypracował 3 bardzo dobre sytuację, brał udział w budowaniu akcji. Nie jego wina że enzo strzelał anemicznie a Messi wypuszczony sam na sam nie wykorzystał sytuacji. Sytuacja chwilę przed zejściem pokażą różnice między nim a Alvarezem. Alvarez dostał tyle samo czasu a jedyne co zrobił to zmarnował doskonała szansę na kontratak bo mu piłka ucieka i wygrał rozgrywkę pinballa w polu karnym przeciwników. Poza tym jak by go na boisku nie było.
Czy Lautaro zagrał wybitny mecz? Nie. Czy zagrał słaby mecz? Też nie. Na tle całej Argentyny i tak był aktywny. (edycja 2026.07.04 13:49 / vlodek2532)
Nerrazurro
4 lipca 2026 | 21:36
Tak Lautaro w reprezentacji.. tylko nie wiem czy zwróciliście uwagę przez te wszystkie mecze nie grają na niego, on jest od czarnej roboty, robi ile może ale skoro wychodzi na czystą pozycję i można mu dograć dobra piłę decydują się dograć gdzieś do boku lub zwolnić. Tak jak powiedział kolega wcześniej, Messi out to chłopak i reszta sobie pograją.
Reklama