Akanji: katastrofalny karny, ale wielka duma ze Szwajcarii
Manuel Akanji po meczu ze Szwajcarią nie ukrywał, że jego rzut karny mógł kosztować drużynę bardzo wiele. Obrońca Interu fatalnie spudłował z jedenastu metrów, posyłając piłkę wysoko nad bramką strzeżoną przez Camilo Vargasa, ale ostatecznie nie okazało się to decydujące, bo Helweci zdołali pokonać Kolumbię.
- To był naprawdę katastrofalnie wykonany rzut karny. Powiedziałem selekcjonerowi reprezentacji, że to był ostatni raz, kiedy podszedłem do jedenastki. W ostatniej chwili zmieniłem zdanie co do strony, w którą uderzę, i w ten sposób złamałem podstawową zasadę. Do tego jeszcze trochę się poślizgnąłem.
Poza samym epizodem z karnym obrońca Interu podkreślił postawę kolegów z drużyny oraz sposób, w jaki poradzili sobie w serii jedenastek.
- Potrafili zachować spokój i dobrze zareagowali na mój zmarnowany rzut karny. Dziś nie byliśmy w optymalnej dyspozycji, zwłaszcza w ataku, ale organizacyjnie wyglądaliśmy solidnie i teraz możemy zacząć przygotowania do ćwierćfinału. Jestem bardzo dumny z tego, co osiągnęliśmy.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama