Inter schładza temat Curtisa Jonesa. Priorytety są inne
Według ustaleń „La Gazzetta dello Sport” rozmowy w sprawie Curtisa Jonesa wyhamowały: Anglik podoba się działaczom Interu, ale priorytety transferowe klubu są obecnie inne.
Pomocnik Liverpoolu ma jeszcze rok kontraktu, a mimo to trener Andoni Iraola jasno dał do zrozumienia, że chciałby go zatrzymać na Anfield. Na to nakłada się kwestia kosztów operacji, która na razie skutecznie hamuje negocjacje z Liverpoolem.
Inter od dłuższego czasu obserwuje Jonesa, lecz różnica między stronami jest wciąż znacząca: oferta opiewa na 25–30 milionów euro, natomiast Anglicy oczekują co najmniej 40 milionów. Dodatkowo pojawił się nowy czynnik w postaci szkoleniowca, który naciska na pozostanie zawodnika w klubie.
Jones ma umowę ważną do 2027 roku i dał już do zrozumienia, że nie zamierza jej przedłużać, a wręcz myśli o zmianie otoczenia. Z punktu widzenia Interu profil piłkarza jest idealny: Anglik mógłby wnieść do kadry pożądane cechy, a jego dorobek – dwie wygrane w Premier League i kilka pucharów – robi wrażenie.
W tej chwili na Via della Liberazione panuje jednak jasna hierarchia potrzeb: na liście wzmocnień wyżej stoją środkowy obrońca oraz prawy wahadłowy. To właśnie te pozycje Nerazzurri chcą obsadzić w pierwszej kolejności, zanim ewentualnie wrócą do tematu transferu Curtisa Jonesa.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama