Lautaro kontra Kane: Inter i Bayern walczą o historyczny rekord
Odpadnięcie Francji z mundialu, po porażce 0:2 ze Hiszpanią w Dallas, znacząco zmniejsza szanse Interu na utrzymanie wyjątkowego rekordu. Razem z Trójkolorowymi turniej opuszcza Marcus Thuram, który choć dotąd był praktycznie tylko widzem meczów reprezentacji, w przypadku awansu Francji do finału pozwoliłby Nerazzurrim podtrzymać serię trwającą nieprzerwanie od 1982 roku, gdy w decydującym spotkaniu mistrzostw świata Włosi pokonali Niemców.
Teraz nadzieje na zachowanie tego osiągnięcia spoczywają na Argentynie Lautaro Martíneza. Jeśli Albicelestes pokonają dziś wieczorem w Atlancie Anglię, do finału mundialu po raz dwunasty z rzędu awansuje piłkarz Interu.
Uwaga jednak: identycznym rekordem może pochwalić się Bayern Monachium i dziś dla jednego z tych dwóch klubów seria zostanie przerwana. Po stronie Francuzów obecny był bowiem Michael Olise. Niemcy liczą natomiast na Harry’ego Kane’a, który stoczy z Lautaro pojedynek na odległość o to, czyj klub będzie mógł nadal szczycić się tym wyjątkowym statystycznym osiągnięciem.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi





Reklama