Lautaro znów faworytem do roli jokera w finale Argentyny ze Hiszpanią
Lautaro Martinez znów bohaterem w roli jokera i w niedzielnym finale mundialu przeciwko Hiszpanii najprawdopodobniej ponownie zacznie na ławce rezerwowych. O 21 na boisko wyjdą reprezentacje Hiszpanii i Argentyny, a kapitan Nerazzurrich mimo decydującej bramki w półfinale wciąż pozostaje w hierarchii napastników za Julianem Alvarezem.
Napastnik Interu został człowiekiem, który przesądził o awansie Albicelestes do finału mistrzostw świata, trafiając głową na 2:1 w starciu z Anglią. Zrobił to po wejściu z ławki na dziesięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry, po raz kolejny potwierdzając, jak groźną bronią potrafi być jako rezerwowy.
- Główny dylemat dotyczy oczywiście partnera Leo Messiego w ataku. W ostatnich spotkaniach Julian Alvarez wyprzedził Lautaro Martineza w hierarchii selekcjonera, ale trzeba podkreślić, że obaj napastnicy prezentowali znakomite podejście, zarówno gdy zaczynali mecze w podstawowym składzie, jak i wchodząc z ławki w trakcie gry. W tym momencie, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, mało prawdopodobne jest, by Lautaro odzyskał miejsce w wyjściowej jedenastce, także dlatego, że Alvarez, mimo braku gola z Anglią, potwierdził dobrą dyspozycję, a wcześniej to właśnie on rozstrzygnął ćwierćfinał ze Szwajcarią fantastycznym trafieniem. Całkowicie wykluczona jest natomiast ultraofensywna formuła z wszystkimi napastnikami na boisku, zarówno ze względu na konieczność zachowania równowagi w zespole, jak i potrzebę pozostawienia sobie ważnej opcji do wykorzystania w trakcie meczu.
Włoski dziennik podkreśla więc, że mimo świetnego wejścia w półfinale, Lautaro będzie musiał najprawdopodobniej jeszcze raz pogodzić się z rolą rezerwowego i czekać na swoją szansę, by ponownie odwrócić losy spotkania już w trakcie gry.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi




Reklama