Hiszpania mistrzem świata, Argentyna pokonana. Lautaro ...

20 lipca 2026 | 00:49 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Ogólna2 min. czytania

Hiszpania mistrzem świata! Argentyna pokonana po dogrywce, a Lautaro Martinez spędził cały finał na ławce rezerwowych.

Hiszpanie sięgnęli po tytuł mistrzów świata, rozstrzygając finał z Argentyną w dogrywce. Decydujący mecz mundialu przebiegał dokładnie według przewidywanego scenariusza: Hiszpania prowadziła grę, długo utrzymywała się przy piłce i konsekwentnie szukała luk w defensywie rywala, natomiast Argentyna cofała się głęboko i próbowała odpowiadać kontratakami.

Albiceleste niemal przez całe 90 minut nie potrafili jednak poważnie zagrozić bramce rywali. La Roja stworzyła sobie wiele okazji, regularnie zmuszając Emiliano „Dibu” Martineza do interwencji po uderzeniach Pedriego, Dani Olmo i Ferrana Torresa.

W doliczonym czasie gry do regulaminowych 90 minut sytuacja Argentyny dodatkowo się skomplikowała. W 94. minucie Enzo Fernandez obejrzał czerwoną kartkę za ostre wejście w nogi Pau Cubarsiego, pozostawiając swoją drużynę w osłabieniu na całą dogrywkę.

W dodatkowym czasie gry przewaga Hiszpanów wreszcie przyniosła efekt. Po akcji prawą stroną boiska Nico Williams zagrał precyzyjne podanie w pole karne, a Ferran Torres płaskim strzałem z pierwszej piłki znalazł drogę do siatki, zapewniając swojej reprezentacji tytuł mistrzów świata.

Argentyna nie złożyła broni i w drugiej części dogrywki była bliska wyrównania. Giovanni Simeone doszedł do bardzo dobrej sytuacji, jednak jego próba minimalnie minęła bramkę Hiszpanów, zamykając nadzieje Albiceleste na obronę tytułu.

Lautaro Martinez nie pojawił się na murawie ani na minutę. Kapitan Nerazzurrich całe spotkanie, włącznie z dogrywką, spędził na ławce rezerwowych, obserwując, jak jego reprezentacja przegrywa finał mistrzostw świata.

Spotkanie zostało rozegrane w ramach finału mundialu 2026, a jego zapis trafił do kronik jako starcie pełne taktycznej walki, w którym o losach tytułu zadecydował jeden cios w dogrywce.

Źródło: fcinternews.it

M12 FUEL™ Subkompaktowa wiertarko-wkrętarka z udarem Milwaukee 4933479870 - kupisz na mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 12

ER_Grande_Nerazzurri

ER_Grande_Nerazzurri

20 lipca 2026 | 00:56

To nie szkodzi, rekord podtrzymany. Hugo i Ricky w 2014 też nie zagrali. Jesteśmy pod tym względem klubem nr 1. A Scaloni i Messi, cóż - sami zapłacili za ten wybór. Za 4 lata Lautaro z Alvarezem w ataku wypadną lepiej jak już nie będzie knura futbolu.

vlodek2532

vlodek2532

20 lipca 2026 | 06:58

W 2014 Palacio wszedł na kilka minut w końcówce

superdoktorgazeta

superdoktorgazeta

20 lipca 2026 | 08:41

Też mi się wydaje, że to już taki rekord z dopiskiem w nawiasie (nie zagrał ani minuty). Wszyscy poprzedni pojawili się chociaż na boisku, więc w swojej obecnej formie rekord niestety został przerwany.

Swoją drogą jak można było go nie wpuścić w ogóle na murawę… (edycja 2026.07.20 08:42 / superdoktorgazeta)

rafał bownik

rafał bownik

20 lipca 2026 | 02:48

Coś mam wrażenie że Messi za bardzo za Lautaro nie przepada, a wszyscy wiedzą że kadrą rządzi Messi a nie figurant trener. Lautaro już był bohaterem narodowym po tym golu na dwa jeden z Anglią, (plus przybiciem wyniku na 3 do 1 w ćwierćfinale) a jak wiadomo bohater może być tylko jeden.
Nie przydałby się nasz Byku w tych rożnych pod koniec dogrywki?
Rozumiem ze oni się od razu nastawiali na karne, a Lautaro w karnych pewny nie jest. Ale nie wprowadzić go na boisko przy stanie 1 do 0, kiedy nie ma czego bronić, to zwykły świr.
I bardzo dobrze. Takich brudno grających gnojów jak Argentyna to mało jest. Sędziowie ich przepychali prawie jak Koreę w 2002. Mecz z Egiptem to był zwykły skandal.

vlodek2532

vlodek2532

20 lipca 2026 | 06:59

Przy 1:0 dodatkowa zmiana była już wykorzystana. Wszedł Senesi za Alvareza.

Dziarski

Dziarski

20 lipca 2026 | 08:44

Lautaro wszedłby, gdyby nie czerwona kartka Enzo. Przez niego jedna zmiana poszła na korektę ustawienia - obrońca za napastnika kiedy jeszcze było 0:0...

Kamilos2395

Kamilos2395

20 lipca 2026 | 09:57

Dokładnie scaloni wprowadził senesiego aby się bronić ale chciał już bronić wynik i doprowadzić do karnych

turbocygan

turbocygan

20 lipca 2026 | 10:09

Nie rozumiem ich trenera. W tym meczu walczak Lautaro był im potrzebny jak żaden inny piłkarz.

mroczny elf

mroczny elf

20 lipca 2026 | 10:44

Spodziewałem się bitwy, wymiany ciosów, ataków na bramkę, strzałów. A tu jedyne bitwy to parades tworzył.

master

master

20 lipca 2026 | 11:04

Do czerwonej kartki należy dodać dwie kontuzje środkowych obrońców (Lisandro Martinez i Romero) czyli w sumie trzy zmiany wymuszone.

Z jednej strony nie wiem co dałoby wejście Lautaro w trakcie meczu przy 0:0, nie tam leżały problemy Argentyny tylko w środku pola i braku możliwości wyjścia z własnej połowy.
Z drugiej strony potrafi rozegrać z pierwszej piłki lub chronić piłkę i wymusić faul.

Media siadły na Lautaro, że nic nie daje w fazie grupowej a potrzebny potężny Julian siedzi.... Więc zaczął wychodzić w pierwszej drużynie Julian bardziej jako skrzydłowy nie dając drużynie nic i gra Argentyny poprawiała się jak już był na boisku Lautaro.

Było minęło ale pewnie to z nim zostanie...

PasywnoAgresywny

PasywnoAgresywny

20 lipca 2026 | 11:32

Alvarez to dreptał jak Messi. Zero pressingu na przeciwników a przecież przy tak grającej Hiszpanii to było mega istotne co pokazał mecz z Francją.

ER_Grande_Nerazzurri

ER_Grande_Nerazzurri

20 lipca 2026 | 22:46

Jeszcze Lautaro się kolegował z tym Icardim. Może to ma wpływ na jakieś animozje.


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich