Inter analizuje transfer Romero. Chivu naciska, ale cena odstrasza
Cristian Romero może stać się realnym celem transferowym Interu. Operacja z pewnością nie będzie prosta, zwłaszcza że obecnie priorytetem klubu jest znalezienie prawego wahadłowego w miejsce Dumfriesa, ale okazja pojawiła się przy okazji rozmów właśnie o zawodniku na tę pozycję.
- Romero nie podoba się rumuńskiemu trenerowi tylko w sensie czysto estetycznym, lecz jest postrzegany jako piłkarz zdolny podnieść poziom całej defensywy. W jej najmocniejszym ustawieniu wicemistrz świata zająłby miejsce w centrum, z Akanjimi po prawej stronie i Bastonim po lewej. Problemem, i to niemałym, pozostaje jednak cena. Tottenham wycenia Argentyńczyka na ponad 40 milionów euro i jest gotów dojść nawet do 50. Trudno sobie wyobrazić, by takie kwoty były do udźwignięcia dla Interu. Sam fakt, że ten trop pozostaje aktualny, pozwala jednak sądzić, że istnieje pole do dalszej pracy. Tymczasem klub z Mediolanu, za pośrednictwem otoczenia obrońcy, potwierdził nie tylko jego chęć spakowania walizek, ale także gotowość do powrotu do Włoch i Serie A, gdzie występował już w barwach Genoi i Atalanty.
Inter musi teraz popracować nad formułą transakcji i sprawdzić, czy Tottenham będzie skłonny zaakceptować wypożyczenie, nawet płatne, z obowiązkiem wykupu, co pozwoliłoby przesunąć główny wydatek na kolejny rok obrachunkowy.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Chrisu
22 lipca 2026 | 09:00
40-50 za takiego obronce w wieku 28 lat to nic, po co oni podchodzą do tematu jak już jest jęczenie.
domi
22 lipca 2026 | 10:39
Niech go biorą, ale niech to nie będzie nowa telenowela.
Oba
22 lipca 2026 | 12:07
Newsmeni sie nawypisuja, Ausilio i agenci nanegocjuja, Tottenham zgodzi, a Oaktree powie, że za drogo.
Reklama