Diouf bohater sparingu z Karlsruher: dublet i koniec eksperymentu
Andy Diouf został bohaterem sparingu z Karlsruher: pomocnik, sprowadzony z Lens, uśmiechnięty, ale jakby wciąż niedowierzający, wyszedł z tego meczu jako nowa twarz Interu. Francuz, ponownie ustawiony na prawej flance przez Cristiana Chivu, w doliczonym czasie gry ustrzelił dublet, kompletnie odwracając losy spotkania i uciszając gospodarzy.
Według „Gazzetty dello Sport” występ Dioufa to coś znacznie więcej niż obiecujący sygnał z przedsezonowego testu. Dziennikarze „rosei” podkreślają, że jego rola w zespole nie może być już traktowana jako zwykły eksperyment, bo piłkarz daje konkretne gwarancje jakości na boisku, zwłaszcza w nowej dla siebie roli wahadłowego po prawej stronie.
Były gracz Lens interpretuje tę pozycję zupełnie inaczej niż pozostali zawodnicy z jego sektora boiska. Zamiast trzymać się linii, często schodzi do środka, szuka pojedynków jeden na jednego, mija rywali dryblingiem i samodzielnie kończy akcje strzałem. To właśnie ta odwaga w grze i nieprzewidywalność sprawiły, że przeciwko Karlsruher wyrósł na absolutnie kluczową postać Nerazzurrich.
- Dużo rozmawiałem z trenerem podczas treningów. To nie jest łatwe, ale staram się dawać z siebie wszystko.
Spotkanie z Karlsruher, rozegrane w ramach letnich przygotowań, wpisuje się więc w proces przebudowy bocznych sektorów Interu, a Diouf coraz wyraźniej zaznacza swoją kandydaturę do roli poważnej alternatywy na prawej stronie. Jego dublet w końcówce tylko potwierdził, że nie jest już tylko ciekawostką taktyczną, ale realną opcją dla sztabu szkoleniowego.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







lord-gs
27 lipca 2026 | 15:33
Odważne wnioski jak na 1 sparingowy mecz
Reklama