Stanković: mój syn zasłużył na numer 5 w Interze

29 lipca 2026 | 12:55 Redaktor: NerioCorsi Kategoria:Wywiady3 min. czytania

Dejan Stanković: syn zasłużył na koszulkę z numerem 5 w Interze. Czy mnie prześcignie? Nie wiem, ale...

W Mediolanie znów zobaczymy na murawie Stankovicia z numerem 5 na plecach. Aleksandar, syn legendarnego pomocnika Nerazzurrich, zdecydował się sięgnąć po ten sam numer, który przez lata nosił jego ojciec. Dejan Stanković w rozmowie ze Sportinjo opowiedział o kulisach tej decyzji.

- Jesteśmy w stałym kontakcie i wiedziałem od dawna, że tak postąpi. Wiedziałem, że jeśli kiedyś wróci do Interu, wybierze numer 5. Nikt nie grał już z tą cyfrą po Gagliardinim i ostatecznie tak właśnie się stało. Podczas nagrań widać było numer 5 na jego spodenkach i w ten sposób wybór stał się publiczny. Wczoraj wieczorem powiedział mi, że czuje pewną presję i że dla niego to nie jest błaha sprawa. Odpowiedziałem mu, że to tylko numer i że jeśli ktoś na niego zasługuje, to właśnie on. Dzięki temu będę mógł poprosić go o kilka koszulek dla znajomych. Z tyłu będzie widniał tylko napis 'Stankovic', bez imienia Aleksandar. Wreszcie będę mógł rozdawać nowe koszulki Stankovicia, a nie tylko te vintage

Syn byłego kapitana Interu oficjalnie zaczyna swoją drogę w niebiesko-czarnej części Mediolanu, podążając śladami ojca. Pojawia się naturalne pytanie: czy Ale Stanković jest w stanie go przebić? Deki odniósł się także do tego wątku, podkreślając, jak bardzo zmienił się futbol.

- Myślę, że naszych karier nie da się już porównywać, to samo dotyczy Filipa, mojego drugiego syna, który jest teraz bramkarzem w Venezii. Piłka nożna bardzo się zmieniła. Być w Interze w tym wieku i grać na tak ważnej scenie to już ogromny krok. Nie wiem, czy Aleksandar mnie prześcignie, ale na pewno jest na dobrej drodze. Futbol i świat są dziś inne, trudno wskoczyć do takiego pociągu. Jestem dumny ze wszystkich trzech moich synów. Dobrze się zachowują, są bardzo zżyci, dużo ze sobą rozmawiają i starają się podejmować właściwe decyzje. Filip wybrał pozostanie w Venezii, a Aleksandar wrócił do Interu. Z czasem zrozumiałem, dlaczego tak postąpił. To było jego marzenie, coś, co nosił w sobie od dziecka. Piękne jest to, że kiedy spełniasz swoje marzenia, możesz śnić dalej. Czy mnie prześcignie? Nie musi rywalizować ani ze mną, ani z kimkolwiek innym. Musi po prostu być sobą

Źródło: fcinternews.it

Zestawy bitów udarowych SHOCKWAVE™ IMPACT DUTY - Milwaukee - kupisz w mspot.pl

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich