Lautaro naciska na grę z Monzą, niepewny debiut Stonesa z Betisem
Lautaro Martinez już nie może się doczekać powrotu na boisko i chce zagrać w ligowym otwarciu z Monzą, natomiast nad udziałem Johna Stonesa w towarzyskim meczu z Betisem wciąż unosi się znak zapytania.
Środowy trening będzie pierwszym zajęciem w tym sezonie, na którym Cristian Chivu będzie miał do dyspozycji pełną kadrę po stopniowych powrotach piłkarzy z urlopów po mundialu. Szkoleniowiec wczoraj ponownie przywitał na boisku Lautaro Martineza, Marcusa Thurama i Johna Stonesa, trzech ostatnich zawodników, którzy dołączyli do grupy.
Od tej pierwszej wspólnej sesji priorytetem sztabu będzie ocena, ile cała trójka może dać drużynie z myślą o meczu Interu z Monzą, inauguracyjnym spotkaniu Serie A zaplanowanym na 22 sierpnia.
- W szczególności Toro z natury dąży do tego, by grać zawsze i wszędzie, tak jak było już latem 2024 roku, kiedy skrócił sobie wakacje mimo wyczerpujących obowiązków reprezentacyjnych, by unieść do góry Copa América – czytamy w Corriere dello Sport.
W klubie panuje też spore zainteresowanie postawą Stonesa, jedynego nowego nazwiska tego lata (obok młodego Stankovicia), sprowadzonego po to, by wzmocnić defensywę. Nie ma jednak pewności, że Anglik zadebiutuje w obronie już w meczu w Bari w dniu 15 sierpnia, w ostatnim sparingu przed startem rozgrywek Serie A przeciwko Betisowi.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







mroczny elf
10 sierpnia 2026 | 12:21
Jedynego nowego nazwiska tego lata? A Provedel?
Reklama