Leo Messi oficjalnie kończy karierę w reprezentacji Argentyny
Oficjalnie: Leo Messi żegna się z reprezentacją Argentyny. Jeden z najwybitniejszych piłkarzy w historii ogłosił zakończenie kariery w kadrze narodowej, z którą w 2022 roku sięgnął po mistrzostwo świata w Katarze i dla której zdobył 125 goli.
To decyzja, o której mówiło się od kilku tygodni, teraz stała się faktem: Leo Messi kończy przygodę z Albiceleste. „La Pulga” nie założy już koszulki reprezentacji Argentyny po 207 występach, 125 bramkach, mistrzostwie świata wywalczonym w roli kapitana, dwóch przegranych finałach mundialu oraz dwóch tytułach Copa America, a także niezliczonej liczbie indywidualnych nagród i rekordów. O swojej decyzji Messi poinformował w mediach społecznościowych, zaznaczając, że słowa, które opublikował na Instagramie, napisał dwa dni po finale ze Hiszpanią.
Słowa Messiego na pożegnanie z Argentyną
- Po czasie, który minął od finału, i po długich przemyśleniach chcę wszystkim ogłosić, że odchodzę z reprezentacji. To była bolesna decyzja, która wciąż bardzo mnie boli w środku, ale rozumiem, że nadszedł ten moment.
- Przysięgam, że zawsze dawałem z siebie wszystko: nie tylko w tych ostatnich latach, w których wygraliśmy wszystko, ale też wcześniej. Zawsze walczyłem i zostawiałem serce na boisku dla tej koszulki, żeby sprawiać wam radość i dawać wam powód do dumy z bycia Argentyńczykami poprzez futbol. Czas płynie, rozdziały się kończą i ten rozdział bardzo mnie boli. Kocham, kochałem i zawsze będę kochał bycie częścią reprezentacji.
Messi: nie mam już nic więcej do dania
- Dałem wszystko, co miałem, nie zostało mi już nic więcej do dania, a poza tym pojawiają się wspaniali młodzi piłkarze, którzy zasługują, by tu być. Dziękuję za całe uczucie, jakie otrzymałem przez te 20 lat. Bardzo będzie mi brakować tego, że słyszę was na trybunach, kiedy jestem na boisku. Teraz będę jednym z was, będę kibicował i wspierał drużynę z zewnątrz (w chwilach dobrych i złych, zwłaszcza w tych złych). Dziękuję mojej rodzinie za to, że zawsze przy mnie była, że towarzyszyła mi w tej tak pięknej, a jednocześnie tak trudnej podróży.
- Dziękuję każdemu trenerowi, każdemu koledze z drużyny i każdemu działaczowi, z którymi dzieliłem tę drogę. Zabieram ze sobą wspomnienia i chwile, których nigdy nie zapomnę. Odchodzę ze spokojem i dumą, że razem z moimi kolegami daliśmy wam momenty, o których kiedyś mogliśmy tylko marzyć. To było niesamowite doświadczenie przeżywać to wszystko razem z wami. Kocham was! Dziękuję Ci, Boże, za to, że uczyniłeś mnie Argentyńczykiem. Forza Argentina!
- Te słowa napisałem 21 lipca, dwa dni po finale. Dziś, po tym, co spotkało mojego ojca, jestem o tym jeszcze bardziej przekonany niż wcześniej.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama