Benzema w koszulce Interu. Nie transfer, a hołd dla Ronaldo
Karim Benzema i ta „podejrzana” koszulka Interu. Francuski napastnik, który zakończył już przygodę z Al Hilal, nie wysyła żadnych sygnałów transferowych, a jedynie podkreśla swoją wielką admirację dla Ronaldo.
Najbardziej aktywni użytkownicy mediów społecznościowych w ostatnich tygodniach z pewnością natknęli się na nietypowe materiały z Karimem Benzemą, francuskim środkowym napastnikiem, który na trwałe zapisał się w historii futbolu. Były gwiazdor Realu Madryt wielokrotnie dawał się nagrywać niczym w reklamowym klipie, gdy spacerował lub prowadził samochód o dużej mocy, mając na sobie trzecią koszulkę Interu z sezonu 1997/98, tę w poziome pasy, która przeszła do historii dzięki triumfowi w Pucharze UEFA w Paryżu w finale z Lazio.
Wybór co najmniej zaskakujący, biorąc pod uwagę całkowity brak wcześniejszych związków między piłkarzem a klubem z Mediolanu. Tak nietypowy, że w sieci od razu rozgrzały się spekulacje transferowe, jakby Francuz w ten sposób puszczał oko i zapowiadał swój kolejny krok po zakończeniu współpracy z Al Hilal prowadzonym przez Simone Inzaghiego, o czym poinformował na Instagramie.
- Rozdział, który dobiegł końca. Jestem wdzięczny drużynie, kolegom, sztabowi, kibicom i całemu klubowi za czas, który spędziliśmy razem. Życzę wam wszystkiego najlepszego na przyszłość.
W rzeczywistości ostatnie stylizacje Benzemy nie mają nic wspólnego z rynkiem transferowym. Francuz sięgnął po tę koszulkę nie dlatego, że jest kibicem Nerazzurrich, lecz jako wielki admirator Ronaldo Fenomeno. Wśród najbardziej wyrazistych obrazów z kariery Brazylijczyka jest właśnie tamten wieczór w Paryżu, gdy jako główny bohater unosił nad głową Puchar UEFA pod paryskim niebem, mając na sobie trykot, który dziś uchodzi za klasyczne „vintage”, a mimo upływu lat wciąż budzi ogromną sympatię.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi






Reklama