Moratti: Ausilio miał Inter we krwi, Chivu scala zespół
Massimo Moratti wrócił do rozmów o Interze, koncentrując się na dwóch kluczowych wątkach obecnego momentu Nerazzurrich: pożegnaniu z Piero Ausilio po 28 latach pracy w klubie oraz starcie sezonu w wykonaniu drużyny prowadzonej przez Cristiana Chivu. W rozmowie z Radiem Kiss Kiss Napoli były prezydent podkreślił, jak dużą stratą dla struktur klubu jest odejście historycznego dyrektora sportowego.
Moratti: „Być może nie zdawano sobie sprawy z ciężaru Ausilio w klubie”
- Kiedy tracisz wartościowego człowieka, to oczywiście jest problem. Bardzo często nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wielkie znaczenie ma ta osoba w klubie. Dopiero gdy odchodzi, naprawdę to dostrzegasz - wyjaśnił Moratti.
Jeszcze mocniejsze słowa padły, gdy były właściciel Interu opisał więź, jaką Ausilio zbudował z mediolańskim klubem.
- Zna klub, ma go we krwi. Przeżył go w wielu różnych momentach i zawsze z obowiązkiem znalezienia czegoś, co pozwoliłoby drużynie się rozwijać. To utrata kawałka ciała Interu - podkreślił.
„Drużyna Chivu to projekt, który obiecuje najwięcej”
Moratti wyraził jednak dużą wiarę w teraźniejszość Nerazzurrich i pracę wykonywaną przez Cristiana Chivu.
- Patrząc na Inter i na mecze, które rozegrał do tej pory, analizując kadrę, a także spokój, jaki wyczuwa się w zespole, bardzo dobrze trzymanym przez Chivu, to z pewnością jest drużyna, która obiecuje najwięcej - ocenił były prezydent.
Nie zabrakło również pochwał pod adresem piłkarzy sprowadzonych z Premier League.
- Anglicy grają w poważnej, równej, wymagającej lidze i jeśli trafiają później do Włoch, to z pewnością są przygotowani, by rozegrać bardzo dobry sezon także tutaj - dodał Moratti.
Źródło: fcinternews.it

NerioCorsi







Reklama