FC Twente 2-2 Inter Mediolan

14 września 2010 | 18:12 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje

Diego Milito strzelił samobójczą bramkę ale bramki Wesleya Sneijdera oraz Samuela Eto'o pozwoliły Interowi wywieźć punkt z Enschede po meczu z Mistrzem Holandii - FC Twente, który zakończył się remisem 2-2. Takim samym wynikiem skończył się drugi mecz grupy A, gdzie Werder podejmował u siebie Totenham.

Obrona tytułu Mistrzów Europy rozpoczęła się w Holandii, ojczyźnie jednego z liderów Interu - Wesleya Sneijdera. Piłkarze Rafy Beniteza przyjechali do Enschede z prostym celem: wygrać. Niestety jak się okazało, gospodarze postawili trudne warunki Nerazzurrim i o zwycięstwo było trudno nawet mimo powrotu do drużyny Douglasa Maicona. W składzie zabrakło natomiast Chivu, którego miejsce na lewej obronie zajął Zanetti.

Twente podeszło do meczu bez żadnego respektu wobec utytułowanego rywala. Groźne ataki sunęły na bramkę Julio Cesara od pierwszych minut, lecz mimo to to Inter wyszedł na prowadzenie wykorzystując siłę swojego kontrataku. Diego Milito minął obrońce a następnie uderzył na bramkę, lecz piłkę odbił bramkarz Twente. W dogodnej sytuacji był Sneijder, któremu piłka spadła pod nogi i mocnym strzałem pomocnik Interu dał swojej drużynie prowadzenie.

Radość Interu z prowadzenia nie trwała długo, bowiem kilka minut później gospodarze wyrównali z rzutu wolnego. Piłkę znakomicie uderzył Theo Jansen. Po tym golu zespół Twente miał jeszcze jedną groźną okazję po strzale z dystansu Chadli ale tym razem świetnie zachował się Julio Cesar. Niestety niedługo po tej akcji Inter stracił drugą bramkę za sprawą...Diego Milito. Napastnik Interu nie ma ostatnio dobrych dni, jego forma jest kiepska a tym razem pomyliły mu się bramki i strzałem głową podwyższył na 2-1 dla Twente.

Przed przerwą podopieczni Beniteza zdołali wyrównać na 2-2. Zza pola karnego świetnie uderzył Samuel Eto'o. Kameruńczyk oddał precyzyjny strzał po którym piłka wpadła do siatki tuż przy słupku. To kolejny dowód na znakomitą formę tego gracza. Gospodarze odpowiedzieli groźną akcją, lecz niecelnie głową uderzył Janko.

Po zmianie stron Inter był stroną przeważającą, lecz nie forsował tempa. Wprowadzony na boisko Coutinho pokazał się z dobrej strony prezentując swój niebywały talent, lecz mimo jego zaangażowania nie udało się zmienić rezultatu. Brazylijczyk pojawił się na murawie za Gorana Pandeva, który opuścił boisko z podejżeniem groźnej kontuzji.

Mecz zakończył się podziałem punktów. Miejmy nadzieję, że w kolejnym meczu Inter sięgnie po komplet, póki co musimy zadowolić się tylko remisem.

Twente 2-2 Inter (HT: 2-2)
strzelcy: Sneijder 13, Janssen 20, Milito (og) 30, Eto'o 41.

Twente: Mihaylov; Rosales, Douglas, Wisgerhof, Tiendalli: Brama, Janssen: De Jong, Chadli (Landzaat 88), Ruiz; Janko (Bajrami 77)

Inter: Julio Cesar; Maicon, Lucio, Samuel, Zanetti; Mariga, Cambiasso; Pandev (Coutinho 60), Sneijder, Eto’o; Milito (Muntari 87)

Źródło: inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich