Inter gromi: Inter 4-0 Bari

22 września 2010 | 18:37 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje

W dzisiejszym meczu włoskiej Serie A, Inter Mediolan przed własną publicznością wysoko pokonał Bari zwyciężając 4-0. Bramki dla piłkarzy Rafy Beniteza zdobyli: dwie Milito oraz dwie Samuel Eto'o z rzutów karnych.

Inter był niekwestionowanym faworytem tego meczu, jednak biorąc pod uwagę wyniki osiągane przez Bari nawet z teoretycznymi faworytami w poprzednim sezonie nie pozbawiały piłkarzy gości całkiwicie szans na niespodziankę jaką byłby choćby remis. Do składu Interu na ten mecz powrócił Sneijder, zabrakło jak zapowiadaliśmy - Javiera Zanettiego, który oglądał mecz z trybun. Opaskę kapitana w tym meczu otrzymał Dejan Stanković.

Pierwsza minuta meczu mogłą być tego dobrym przykładem, kiedy to jeden z graczy przyjezdnych trafił w słupek bramki strzeżonej przez Julio Cesara. Było to ostrzeżenie dla Interu, które piłkarze czarno-niebieskich potraktowali poważnie i już od tej pory nie dopuszczali do tego typu sytuacji. Rosła natomiast ich przewaga nad Bari, mnożyły się ataki, których efektem był pierwszy gol zdobyty w 27 minucie meczu. Samuel Eto'o znajdujący się w wybornej formie zakręcił obrońcą w polu karnym i ostro dośrodkował przed bramkę idealnie na głowę wbiegającego Diego Milito. Argentyńczyk nie zmarnował świetnej okazji i strzelił swojego pierwszego gola w Serie A w tym sezonie przełamując się jednocześnie po dłuższej serii bez gola. Jego radość była ogromna a na jego twarzy pojawił się niewidziany ostatnio uśmiech, zdaje się że najlepszemu strzelcowi Interu z poprzedniego sezonu spadł z serca wielki i ciężki głaz. Chwilę później rozochocony Eto'o ponownie w podoby sposób dogrywał piłkę, niestety podania nie wykorzystał Maicon.

Rywale w ciągu całego spotkania nie dali wielu okazji do wykazania się Julio Cesarowi. Inter także po przerwie nie przestawał atakować czego efektem była sytuacja z 50 minuty. Dośrodkowanie Sneijdera w pole karne przerwał Rossi, lecz zrobił to w sposób niezgodny z przepisami - ręką. Sędzia podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Samuel Eto'o. Uradowany Kameruńczyk podbiegł do Marco Materazziego i razem odtańczyli specyficzny taniec.

Kilkanaście minut później kolejna jedenastka. Tym razem w polu karnym sfaulowany został Lucio i kolejny raz z 11 metrów do siatki trafił niezawodny Eto'o. Był to piąty gol Kameruńczyka w Serie A. Czyżby rodził się w Mediolanie nowy król strzelców rozgrywek?

W końcówce meczu na boisku pojawili się zmiennicy, Muntari oraz Coutinho. Jeszcze w pierwszej połowie z powodu kontuzji boisko przedwcześnie opuścił Samuel, a w jego miejsce pojawił się naturalny zmiennik Cordoba.

W 86 minucie meczu prostopadłe podanie otrzymał Milito, przebiegł kilka metrów i nie dając żadnych szans bramkarzowi ustalił wynik na 4-0.

Okazałe zwycięstwo pozwoli Interowi umocnić się na pozycji lidera Serie A.

Inter 4-0 Bari (HT: 1-0)
strzelcy: Milito 27, 86, Eto'o (pen) 50, (pen) 63.

Inter: 1 Julio Cesar; 13 Maicon, 6 Lucio, 25 Samuel (2 Cordoba 32), 26 Chivu; 5 Stankovic, 19 Cambiasso; 27 Pandev, 10 Sneijder (29 Coutinho 79), 9 Eto'o (11 Muntari 68); 22 Milito.

pozostali na ławce: 12 Castellazzi, 17 Mariga, 23 Materazzi, 88 Biabiany.
trener: Rafael Benitez.

Bari: 1 Gillet; 13 Pulzetti, 5 A.Masiello, 33 Rossi, 21 Parisi; 90 Alvarez (91 D'Alessandro 62), 4 Almiron, 8 Donati, 11 Ghezzal (9 Castillo 62); 10 Barreto, 20 Kutuzov (7 Rivas 51).

pozostali na ławce: 25 Padelli, 6 Rinaldi, 18 Caputo, 19 Crimi. 

trener: Giampiero Ventura.

sędzia: Paolo Silvio Mazzoleni (Bergamo).
kartki: Stankovic 18, Pulzetti 44.
widzów: 61,093

Źródło: inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich