DEJAN SHOW ! Inter 5-2 Parma

28 listopada 2010 | 11:11 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje

Aż siedem bramek obejrzeli tego dnia kibice Interu na Giuseppe Meazza. W niedzielne popołudnie w Mediolanie było istnym festiwalem bramek. Pięć trafień było autorstwa Interu, dwa Parmy. Aż trzy gole dla Mistrzów Włoch strzelił Dejan Stanković.

Dla Interu mecz z Parmą był wyjątkowo ważny. Była to bowiem szansa na przerwanie passy bez zwycięstwa w lidze na własnym terenie. Tradycyjnie w składzie zabrakło wielu kluczowych graczy a na trybunie ultras fani Interu na początku meczu postanowili zaprotestować w związku z ostatnią formą zespołu i rozpoczęli doping po pewnym czasie, na początku zasiadając w roli piknikowych obserwatorów.

Mecz nie rozpoczął się po myśli Interu. Goście za sprawą byłego napastnika Nerazzurrich - Hernana Crespo wyszli na prowadzenie już w 4. minucie spotkania. Snajper Parmy wykorzystał dośrodkowanie z prawej strony pola karnego i sprytnym technicznym strzałem pokonał Castelazziego.

Stracony gol podrażnił Inter, który bardzo dynamicznie poruszał się po boisku i taka postawa mogła sugerować, że gracze Beniteza będą walczyć o odrobienie strat. Szybkie tempo i znakomita skuteczność Dejana Stankovića było przyczyną późniejszych wydarzeń na murawie. W 18 minucie przed polem karnym Serb oddał mocny w swoim stylu strzał, piłka odbiła się od pleców obrońcy i wpadła do siatki. Nie upłynęła minuta, a było już 2-1. Ponownie Stanković, tym razem po ziemi z niemal podobnej pozycji i również tutaj po rykoszecie od nóg jednego z defensorów przyjezdnych piłka wpada do siatki. Z niekorzystnego rezultatu Inter wychodzi na prowadzenie i ewidentnie łapie wiatr w żagle. Asystował Biabiany.

Jest 23. minuta i tym razem rożny Biabianego, piłka trafia na długi słupek gdzie znalazł się Cambiasso i mamy 3-1. Wydawało się, że Inter po tym golu będzie kontrolował przegieg spotkania, jednak w 36 minucie fatalnie zachowała się defensywa a w szczególności Marco Materazzi i piłkę po raz drugi do siatki skierował Crespo.

Po przerwie obraz gry był podoby, otwarta gra z obu stron i liczne sytuacje bramkowe spowodowały, że mecz bardzo dobrze się oglądało. W 73 minucie gola na 4-2 zdobył Thiago Motta. Wprowadzony chwilę wcześniej Brazylijczyk z włoskim paszportem wykorzystał zamieszanie w polu karnym i podwyższył wynik spotkania.

Dwie minuty później wynik meczu ustalił Stanković. Serb wykorzystał podanie Sneijdera i mocnym strzałem przy prawym słupku zdobył swojego trzeciego gola w meczu. W końcówce kontuzji doznał Wesley Sneijder. Miejmy nadzieję, że Holendrowi nie stało się nic poważnego i będzie gotowy do gry w kolejnych meczach.

Inter wygrał pewnie i zasłużenie. Warto podkreślić dobrą grę i skuteczność Stankovića, niezłe spotkanie rozegrał Biabiany oraz Cambiasso. Największym zmartwieniem jest jednak linia defensywna, która popełnia błędy i gra bardzo niepewnie. Wszyscy chyba odliczają dni do poworotu Waltera Samuela, Julio Cesara, Maicona oraz ewentualnych transferów w styczniowym okienku transferowym.

F.C. Internazionale - FC Parma 5:2 (3:2)
(0:1 Crespo 4', 1:1 Stanković 18', 2:1 Stanković 19', 3:1 Cambiasso 23', 3:2 Crespo 36', 4:2 Motta 72', 5:2 Stanković 75')

INTER-PARMA 5-2
Goal scorers: 4' e 36' Crespo, 18', 19' e 30' st Stankovic, 23' Cambiasso, 27' st Thiago Motta.

Inter: 12 Castelazzi; 2 Cordoba, 6 Lucio, 23 Materazzi, 4 Zanetti; 5 Stankovic (78' 40 Nwankwo) 19 Cambiasso; 88 Biabiany (67' 8 Thiago Motta) 10 Sneijder, 39 Santon (46' 57 Natalino); 27 Pandev.

pozostali na ławce: 21 Orlandoni, 31 Alibec, 34 Biraghi, 36 Benedetti.
trener: Rafael Benitez

Parma: 83 Mirante; 5 Zaccardo, 29 Paletta, 6 Lucarelli, 3 Antonelli; 7 Candreva, 10 Dzemaili, 18 Gobbi (46' 80 Valiani); 21 Giovinco (71' 86 Bojinov), 9 Crespo, 13 Angelo (90'+1' 22 Ze Eduardo),

pozostali na ławce: 1 Pavarini, 24 Paci, 26 Pisano, 51 Della Fiore.
trener: Pasquale Marino

sędzia: Antonio Giannoccaro of Lecce

widzów: 49.787

Źródło: inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich