Porażka z Bayernem

23 lutego 2011 | 20:09 Redaktor: Rizzo Kategoria:Relacje

Mario Gomez pogrążył w ostatniej minucie obrońców tytułu. Bardzo dobry występ zanotował także młody bramkarz gości Thomas Kraft. Inter mimo nienajgorszej gry poniósł porażkę po golu w ostatniej minucie. Nic jeszcze nie jest przesądzone i Nerazzurri walczyć będą o awans w rewanżu na Allianz Arena w Monachium.

W Mediolanie doszło do rewanżu za ubiegłoroczny finał Ligi Mistrzów UEFA w Madrycie, w którym Inter wygrał 2:0 z Bayernem po dwóch bramkach Diego Milito. W porównaniu z meczem finałowym do najważniejszej zmiany doszło na ławce trenerskiej Nerazzurri. Zamiast Jose Mourinho, który przed sezonem odszedł do Realu Madryt, na stanowisku szkoleniowca obrońców tytułu obecnie pracuje Leonardo. Brazylijczyk zastąpił w grudniu Rafaela Beniteza po słabym początku obecnego sezonu.

W pierwszych minutach spotkania obie drużyny grały bardzo uważnie w defensywie, przez co rywalom trudno było stworzyć dogodne okazje do strzelenia bramki. Mimo to dłużej przy piłce utrzymywali się piłkarze z Monachium. W 20. minucie na strzał z dystansu zdecydował się pozyskany w przerwie zimowej Luiz Gustavo, ale piłka minęła słupek bramki Julio Cesara. Chwilę później ten sam zawodnik w podobny sposób ponownie próbował zaskoczyć bramkarza Interu.

Gospodarze szybko próbowali odpowiedzieć. Indywidualną akcję prawą stroną przeprowadził Samuel Eto’o, po czym podał do wbiegającego w pole karne Estebana Cambiasso. Pomocnik Interu znalazł się sam przed Thomasem Kraftem, ale trafił wprost w nogi bramkarza Bayernu. W 23. minucie głową w poprzeczkę trafił Franck Ribery, po dośrodkowaniu Arjena Robbena.

W 28. minucie w bardzo dobrej pozycji po podaniu Thomasa Müllera znalazł się Mario Gomez, ale atakowany przez obrońcę przestrzelił, będąc na szóstym metrze przed bramką Interu. Wśród gospodarzy bardzo aktywny był Eto’o. W 33. minucie kameruński napastnik był bardzo blisko strzelenia gola, kiedy otrzymał piłkę w polu karnym i ograł dwóch obrońców, ale instynktowną obroną popisał się Kraft.

Po przerwie ponownie groźniej atakowali goście. Tuż po wznowieniu gry minimalnie głową przestrzelił Gomez po dośrodkowaniu Robbena. W 53. minucie bardzo bliski zdobycia gola był holenderski skrzydłowy, ale po indywidualnym rajdzie trafił w słupek. Potem odpowiedział Eto’o, ale jego strzał ładnie obronił Kraft.

W kolejnych minutach gra się wyrównała. Gospodarze wzmocnili szyki obronne i nie dopuszczali Bawarczyków tak łatwo pod swoje pole karne. W końcówce przewagę osiągnęli obrońcy tytułu. Na sześć minut przed zakończeniem meczu po rzucie rożnym bardzo groźnie z bliskiej odległości głową uderzył Thiago Motta, ale Kraft po raz kolejny popisał się fenomenalną obroną. Chwilę potem z 11 metrów silnie strzelił Eto’o, ale piłka odbiła się od jednego z obrońców i minęła bramkę.

Po naporze Interu w ostatniej minucie decydujący cios wyprowadzili Bawarczycy. A mianowicie zza pola karnego uderzył Robben. Do odbitej przez Cesara piłki dopadł Gomez i spokojnie skierował ją do bramki z bliskiej odległości. Piłkarzom Bayernu udał się rewanż za finał z poprzedniego sezonu. Do meczu rewanżowego w Monachium niemiecki zespół przystąpi z jedną bramką przewagi.

Inter Mediolan 0-1 Bayern Monachium
strzelec: 90 Gomez

Inter: 1 Julio Cesar; 13 Maicon, 6 Lucio, 15 Ranocchia (14 Kharja, 74), 26 Chivu; 4 Zanetti, 8 Thiago Motta, 19 Cambiasso; 5 Stankovic, 10 Sneijder; 9 Eto'o.

pozostali na ławce: 12 Castellazzi, 17 Mariga, 23 Materazzi, 27 Pandev, 55 Nagatomo, 29 Coutinho,
trener: Leonardo

Bayern Monachium: 35 Kraft; 21 Lahm, 44 Tymoshchuk, 28 Badstuber, 23 Pranjic (2 Breno, 38); 30 Gustavo, 31 Schweinsteiger; 10 Robben, 25 Mueller, 7 Ribery; 33 Gomez.

pozostali na ławce: 1 Butt, 5 Van Buyten,16 Ottl, 8 Altintop, 39 Kroos, 18 Klose.
trener: Luis Van Gaal.

sędzia: Viktor Kassai (Hungary)
kartki: 21 Zanetti, 34 Ribery, 56 Sneijder, 88 Thiago Motta, 88 Gustavo.
dodany czas: 1+2 minuty
widzów: 75,925

Źródło: inter.it/uefa

bayern 

Polecane newsy

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich