Inter w 1/8 finału Ligi Mistrzów

27 listopada 2007 | 22:47 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Relacje

Inter Mediolan pewnie pokonał dziś na własnym stadionie Fenerbahce Stambuł 3-0 po golach Cruza, Ibrahimovića i Jimeneza, dzięki czemu pewny jest już awansu do następnej rundy Ligi Mistrzów z pierwszego miejsca. O drugie miejsce premiujące awansem w następnej kolejce korespondencyjnie powalczą PSV i Fenerbahce.

Inter wiedział, że zwycięstwo nad Turkami zapewni awans do 1/8 finału i postarał się zrewanżować za porażkę 1-0 w Stambule. Podopieczni Manciniego sprawili swojemu trenerowi nielada prezent urodzinowy rewanżując się rywalom z nawiązką, wygrywając aż trzema bramkami. Inter zagrał bez Figo, Vieiry, Burdisso. Mancini w środku pola eksperymentalnie wystawił Christiana Chivu, do gry posłał też Zlatana Ibrahimovića, który zmagał się ostatnio z przeziębieniem.

Na mecz z Interem do Mediolanu przyjechała liczna grupa kibiców z Turcji, która żywiołowo dopingowała swój zespół, który zgodnie z zapowiedziami miał po raz drugi pokonać Inter, czym sprawiłby jedną z większych niespodzianek tej kolejki Ligi Mistrzów. Tak się jednak nie stało pomimo starań gości, Inter grał pewnie i co najważniejsze dosyć skutecznie, choć zdarzały się zmarnowane sytuacje jak w przypadku powracającego po kontuzji Dejana Stankovića, który w 1 połowie zmarnową wyśmienitą okazję na bramkę.

Po przerwie dogodną sytuację miał również Cruz, jednak podanie od Ibry było zbyt mocne. W owej sytuacji mocno zdnerwował się Stanković, który był na lepszej pozycji od Argentyńczyka. Ze strony gości groźną akcję przeprowadził Alex, lecz wówczas znakomicie spisał się Cordoba.

W 56 minucie meczu swoją 11 bramkę w Lidze Mistrzów zdobył Julio Ricardo Cruz. Argentyńczyk zdobył gola po akcji Maxwella z Cambiasso. Bramka pozytywnie podzialała na Inter, który postanowił powiększyć swoją przewagę bramkową. Udało się to 10 minut później Ibrahimovićowi, który z 7 metrów nie dał szans bramkarzowi gości.

W końcówce Chivu powrócił na swoją nominalną pozycję, a na boisku pojawił się Jimenez. W doliczonym czasie gry to właśnie on dobił rywala strzelając bramkę na 3-0 i tym samym kończąc ten mecz. Piłkarze Interu kolejny raz potwierdzili swoją wyższość nad rywalem, teraz czeka ich wyprawa do Eindhoven, gdzie zagrają z PSV o prestiż. W tym meczu zabraknie jednak Samuela i Ibrahimovića, którzy będą pauzować za żółte kartki.

Inter: Julio Cesar; Maicon, Samuel, Cordoba, Maxwell (Jimenez 73); Zanetti, Cambiasso, Chivu, Stankovic (Materazzi 88); Ibrahimovic (Suazo 78), Cruz

Fenerbahce: Volkan Demirel; Gokhan Gonul, Lugano, Edu, Roberto Carlos; Aurelio (Appiah 62); Selcuk Sahin, Alex, Gokcek Vederson; Deivid (Metin Tumer 82), Semih Senturk (Kazim Kazim 67)

sędzia: Plautz (Aus)

Źródło: inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich