Inter z TIM Trophy, dobra i składna gra

22 lipca 2012 | 00:16 Redaktor: Loon Kategoria:Relacje

TIM Trophy to mało prestiżowy turniej, w którym trzy największe włoskie kluby biorą udział głównie ze względu zobowiązań sponsorskich. Choć Inter jest niekwestionowanym liderem jego klasyfikacji - wygrywał siedmiokrotnie - piłkarze i trenerzy co roku traktują go przede wszystkim jako kolejny sparing i sprawdzenie możliwości swojego zespołu z najlepszymi. Tak było i tym razem.

W pierwszym meczu Inter zmierzył się z Juventusem, wygrywając 1-0 po plasowanym strzale Coutinho, który wykorzystał błąd Lucio. Brazylijski obrońca kolejny raz udowodnił zresztą przywiązanie do czarno-niebieskich barw znacząco przyczyniając się do zdobycia przez Inter następnego trofeum. Pojedynek ze Starą Damą zaczął się "pod górkę", ale z każdą kolejną minutą Nerazzurri zdobywali pewność siebie, strzelili bramkę, a w ostatnich minutach wręcz zepchnęli rywala do obrony.

Po myśli Interu ułożyło się spotkanie Juventusu z Milanem, gdzie po nieco wymuszonym rzucie karnym ekipa Rossonerich musiała uznać wyższość rywala. W związku z tym w małych derbach Mediolanu do zwycięstwa w turnieju Interowi wystarczył remis. Inicjatywę przejęli jednak gracze w czerwonych barwach i po drobnym nieporozumieniu obrony (zawiodła komunikacja i brak zgrania między Silvestre, a przede wszystkim Chivu i Belekiem) El Sharaawy dzięki swojej niesamowitej szybkości strzelił bramkę.

Milan starał się podwyższyć nieco przewagę, co dawałoby mu zwycięstwo w turnieju. Fantastycznie spisywała się jednak obrona. Silvestre grał niemalże bezbłędnie, ze stoickim spokojem przejmując piłkę od napastników. Na prawym skrzydle dobrze poradził sobie również Mbaye, o którym nieco proroczo pisał dziś rano Daniel. Zawodnik jako skrzydłowy obrońca stylem gry różnił się nieco od Maicona czy Zanettiego, zdecydowanie bardziej skupiając się na defensywie. W dalszej części gry Stramaccioni zdecydował się zamienić go na Jonathana, który zgodnie z interowską tradycją, wniósł nieco świeżości do ataku swoimi efektownymi rajdami.

Do gry ataku nie należy mieć jednak zastrzeżeń. Diego Milito w obydwu meczach miał bardzo ciężkie zadanie, skupiał na sobie uwagę lwiej części obrońców. Dawało to jednak spore pole do popisu dla Coutinho i Palacio. Młody Brazylijczyk zadziwiał, pokazał jak wiele dało mu wypożyczenie do Espanyolu. W obu spotkaniach zupełnie zacierał swój dawny wizerunek przestraszonego i niepewnego młodzieńca. Świadomy swoich atutów przez znaczną część spotkania zręcznie dyrygował grą całej ofensywy.

Również Palacio znalazł swoją chwilę w blasku reflektorów. Przez pierwsze kilkadziesiąt minut na boisku sprawiał wrażenie raczej niepewnego i najmniej przydatnego zawodnika na boisku. Kiedy jednak trzeba było gonić wynik przeciwko Milanowi, najpierw niezwykle efektownie dograł na główkę Guarina, a następnie ustalił wynik meczu na 2-1 efektownym strzałem w długi róg bramki.

Inter pokazał się z dobrej strony w turnieju. Choć wyciąganie wniosków po tych kilkudziesięciu minut na boisku byłoby zdecydowanie zbyt pochopne - i przed tym przestrzegam - Inter zagrał ze świadomością wszystkich swoich zalet, brak trzech wielkich Brazylijczyków w składzie był niemalże niewidoczny, a w ich miejscu pokazali się nowi zawodnicy, którzy już teraz mają szanse budować swoje legendy. Warto dodać, że z Wesleyem Sneijderem czy Walterem Samuelem Inter, który oglądaliśmy dzisiaj, ma prawo być wyłącznie mocniejszy.

Andrea Stramaccioni dobrze poukładał grę drużyny zarówno w defensywie, pomocy, jak i ofensywie - od czasu Jose Mourinho mieliśmy trenerów, u których sprawnie funkcjonowała tylko część formacji. Choć TIM Trophy to tylko marketingowy gadżet, fani Nerazzurrich mają prawo wracać do domów w dobrych i pełnych nadziei humorach.

11-tka w meczu z Juventusem

Inter: 1 Handanovic, 4 Zanetti, 7 Coutinho (55 Nagatomo, 34), 8 Palacio (81 Longo, 39), 14 Guarin, 19 Cambiasso, 22 Milito, 23 Ranocchia, 26 Chivu, 33 Mbaye (6 Silvestre, 39), 42 Jonathan.

11-tka w meczu z Milanem

Inter: 27 Belec, 4 Zanetti, 6 Silvestre, 7 Coutinho (42' 28 Pasa), 8 Palacio (42' 24 Benassi), 14 Guarin, 19 Cambiasso, 22 Milito (28' 81 Longo), 26 Chivu (33' 23 Ranocchia), 33 Mbaye (20' 42 Jonathan), 55 Nagatomo (37' 44 Bianchetti).

Źródło: Inf. własna

Polecane newsy

Komentarze: 16

Michael 1985

Michael 1985 22 lipca 2012 | 00:26   

Pojedynek ze Starą Damą był stosunkowo łatwy, a z każdą kolejną minutą Nerazzurri zdobywali pewność siebie, spychając rywala do obrony. To ja chyba ogłądałem inny mecz. To nas Juventus do obrony cały czas w tym spotkaniu spychał i mieliśmy trochę szczęścia. Ale nie ma co się spierać :D. Jest wygrana, jest zdobyte Trofeo Tim. Pozostaje sobie życzyć, oby to nie był ostatni puchar w tym sezonie.

Olsze

Olsze 22 lipca 2012 | 00:46   

Coś mi się wydaje, że my za tę "kradzież" Lucio będziemy Juventusowi jeszcze dziękować. :)

Loon

Loon 22 lipca 2012 | 00:50   

Jak tak dłużej patrzę to nie wiem ile w tym było winy Lucio, a ile murawy, która była fatalna

KrystianTuc

KrystianTuc 22 lipca 2012 | 01:42   

Dzięki temu, że teraz lucio gra w starej damie, mamy ułatwione zadanie w pojedynku z nią ;d

TomInter

TomInter 22 lipca 2012 | 02:38   

Trzeba przyznać INTER idzie do przodu ! Zobaczycie INTER w tym roku zajdzie daleko wspomnicie moje słowa ! NA zawsze INTER od 1997

Ponero

Ponero 22 lipca 2012 | 10:05   

w tamtym sezonie tez wygralismy TIM a póżniej nie moglismy wygrac z atalanta

Morfo

Morfo 22 lipca 2012 | 11:04   

Cou i Palacio naprawde dobrze wyglądają, wkońcu Milito będzie miał wsparcie w ataku. Pomoc troche kulawa..... o obrone jestem jakos spokojny, aby się zgrali chłopaki.

Szczepan

Szczepan 22 lipca 2012 | 11:45   

Ja tej skladnej gry jakos nie widzialem ;d w meczu z juve palacio sie troche rozbudzil ,przede wszystkim wiecej biegal i to dalo efekty a pomoc jeszcze gorzej niz z Juve.Guarin oprocz bramki dla mnie zagral koszmar.A Silvestre oczywiscie + za skasowanie Sharawego ;d

Krupky07

Krupky07 22 lipca 2012 | 12:44   

super artykuł

Maciek FCI

Maciek FCI 22 lipca 2012 | 13:06   

Eee takie pytanie. Dziala na tej stronie forum?

VVujek

VVujek 22 lipca 2012 | 16:06   

Wszystko,pięknie i ładnie skróty bramek itp.,ale "dobra i składna gra" ?? Słabo to wyglądało :(

Piotrekfci

Piotrekfci 23 lipca 2012 | 07:32   

przepraszam ale kiedy widzieliście dobrą grę ??? ten szczęśliwy gol Coutinho i świetne zagranie Palacio ??? zero zgrania a obrona to porażka, oby Chivu nigdy już więcej nie zagrał z Ranocchią razem MASAKRA !!! on już się nadaje ale na grę w klubie broniącym się przed spadkiem, zamiast mu podziękować a zostawić Lucio- jakbym widział polską ligę -- judki wchodzili jak w masło -- dopiero w meczu z milanem wszedł Silvestre no i jeżeli będzie tak grał to o jego rewir możemy być spokojni !!! Mbaye na pierwszy skład jeszcze musi duzo poćwiczyć !!!

Piotrekfci

Piotrekfci 23 lipca 2012 | 07:40   

a co do pomocy bo widzę poruszona została kwestia wlasnie jej -- nie ma jej w ogole jest bramkarz przed nim 6 obrońców (zCambiasso i Guarinem) i trzech z przodu gdzie są mali i każda dłuższa piłka jest praktycznie przez nich przegrywana bo nie mają szans w starciach o główną piłkę :/// Guarin czasem się podłączał ale to za mało ;// co prawda te mecze były lajtowne i murawa taka, że w ogole nie powinno się na niej grać !!! szczęscie ze nasi nie odnieśliu zadnej kontuzji !!!

Pientka

Pientka 23 lipca 2012 | 11:17   

Chyba optymizm nieco przesadzony. Dłuższe skróty: https://www.youtube.com/watch?v=r4Vi4GksY3Q https://www.youtube.com/watch?v=Q7-xtCwbctQ

domi

domi 23 lipca 2012 | 19:37   

Grę musimy jeszcze polepszyć, ale na Milan i Juve to wystarczyło. Teraz musimy wygrać u siebie z Hajdukiem w LE 2. sierpnia. Brawa za wygraną!

Maradon.

Maradon. 24 lipca 2012 | 01:29   

mi tu brakuje kogoś do pomocy, Fernando by przyszedl i mercato na duzy plus


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

Tego dnia nikt nie obchodzi urodzin

  zobacz wszystkich