Przeżyjmy to jeszcze raz - odc 1.

6 lipca 2007 | 20:25 Redaktor: Paweł Świnarski Kategoria:Publicystyka

FINAŁ PUCHARU UEFA
6 maj 1998

LAZIO RZYM – INTER MEDIOLAN 0:3
(5 Zamorano, 60, Zanetti, 70 Ronaldo)

LAZIO: Marchegiani – Grandoni (58 Gottardi), Nesta, Negro, Favalli, Fuser, Venturin (48 Almeyda), Jugovic, Nedved, Mancini, Casiraghi
INTER: Pagliuca – Fresi, Zanetti, Collonesse, West, Ze Elias, Winter (69 Cauet), Djorkaeff (69 Moriero), Simeone, Zamorano (73 Sartor), Ronaldo

Sędziował: Lopez Nicto (Hiszpania)
Widzów: 48.000
Żółte kartki: Fresi, Jugovic, Zanetti, Ronaldo
Czerwone kartki: Almeyda – West

- Ten mecz to jakby zwieńczenie całego sezonu – mówił przed meczem kapitan Lazio, Diego Fuser – gdyż nie mamy już praktycznie szans na Mistrzostwo Włoch. Walczymy jeszcze o Puchar Włoch, ale nie można porównywać rangi tych dwóch rozgrywek. Aby pokonać Inter należy zastosować bardzo prostą taktykę. Trzeba „odciąć” od podań Ronaldo, gdyż wtedy Inter traci 50 % swej wartości.
Wydaje się, że Fuser się nie myli. Skuteczność Brazylijczyka i dyspozycja drugiej linii to elementy decydujące o grze Interu. Lazio jest jedyną drużyną w Serie A, która w spotkaniach ligowych z Interem zainkasowała cztery punkty. Jesienią w Mediolanie padł remis 2:2, a wiosną w Rzymie Lazio wygrało 3:0. Wydaje się, że Lazio to zespół bardziej wyrównany, o jego sile decyduje kolektyw, a nie dyspozycja gwiazd.
- Nie do końca się z tym zgadzam – mówi trener mediolańskiego klubu, Luigi Simoni – W przeciwieństwie do Lazio Inter potrafi wygrywać mecze bardzo ważne. Właśnie w meczach takich jak finał Pucharu UEFA Inter doskonale się sprawdza w przeciwieństwie do Lazio, które często nie wytrzymuje ogromnej presji. Przy wyrównanej klasie rywali czynnik psychologiczny będzie miał decydujące znaczenie
Jedno jest pewne. Finał w Paryżu zapowiada się arcyciekawie, tym bardziej, że ani w Interze, ani w Lazio nie ma plagi kontuzji i zespoły powinny przystąpić do tego spotkania w najsilniejszych składach.

Mecz finałowy był jednostronnym widowiskiem. Dla mediolańczyków było to pocieszenie po przegranych przed tygodniem Mistrzostwach Włoch. W drugiej połowie, przy stanie 2:0 kilka niesamowitych popisów pokazał Ronaldo, który też zdobył swoją bramkę. Inter kończył mecz w dziesiątkę. Czerwony kartonik za uderzenie Casiraghiego w twarz obejrzał Nigeryjczyk West.

Droga do finału:

1/32 finału
16/09/97 INTER-Neuchatel Xamax 2-0 ([58° Ronaldo, 72° Ze' Elias)
30/09/97 Neuchatel Xamax-INTER 0-2 (25° Moriero, 69° Ganz)

1/16 finału
21/10/97 INTER-Olympique Lyonnaise 1-2 (22° Giuly, 70° Ganz, 81° Caveglia(R) )
04/11/97 Olympique Lyonnaise-INTER 1-3 (9° Moriero, 46° Cauet, 67° Bak, 69° Moriero)

1/8 finału
25/11/97 Strasburgo-INTER 2-0 (10° Baticle, 18° Ismael)
09/12/97 INTER-Strasburgo 3-0 (27° Ronaldo, 49° Zanetti, 73° Simeone)

1/4 finału
03/03/98 INTER-Schalke 04 1-0 (17° Ronaldo)
17/03/98 Schalke 04-INTER 1-1 ((supp) 92° Goossens, 1° t.s. West )

półfinał
31/03/98 INTER-Spartak Mosca 2-1 (45° Zamorano, 47° Alenitchev, 89° Ze' Elias)
14/04/98 Spartak Mosca-INTER 1-2 (11° Tikhonov, 44° Ronaldo, 75° Ronaldo)

Finał (Paryż - Parc de Princess)
06/05/98 Lazio-INTER 0-3 (5° Zamorano, 60° Zanetti, 70° Ronaldo)

Źródło: InterMediolan.com

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich