Komplet pomeczowych wypowiedzi

21 stycznia 2008 | 13:08 Redaktor: Larry Kategoria:Wywiady

Roberto Mancini: "Szczerze uważam, że Parma zasłużyła na lepszy wynik. Karny? Nie widziałem dobrze tej sytuacji z ławki. Na powtórkach było za to widać, jak piłka uderze najpierw jego głowę, a później rękę. Nasze podejście do tego spotkania było jedną z kilku pozytywnych rzeczy. Nacisnęliśmy na nich w pierwszych minutach, ale później nie było już tak różowo. Wiedziałem, że Parma jest w formie, bo widziałem ich ostatnie spotkanie, przeciwko Fiorentinie. Absolutnie nie zasłużyli na porażkę. Byłem zaniepokojony przed tym spotkaniem. Zrobiłem wiele zmian, bo nie radziliśmy sobie na skrzydłach. Oni przenosili ciężar gry z jednego skrzydła na drugie i zbyt łatwo dochodzili do dośrodkowań w środkowej strefie. Byliśmy za wolni i nie potrafiliśmy przetrzymać piłki przez dłuższy okres na ich połowie. Ten mecz musi byc dla nas przestrogą, że nie możemy lekceważyć żadnego przeciwnika. Być może poczuliśmy dzisiaj brak kontuzjowanych piłkarzy. Daliśmy szansę Maniche'owi, ale to był jego debiut, który zawsze jest trudny. On potrzebuje czasu, aby znaleźć porozumienie z innymi zawodnikami na boisku i zrozumieć naszą filozofię gry. Grał pierwszy raz od miesiąca i odczuł to, ale z jego kondycja fizyczną nie jest najgorzej."

Zlatan Ibrahimovic: "Parma rozegrała świetne zawody. Mają bardzo dobrą drużynę i zasługują na dużo wyższe miejsce w tabeli. W końcówce udało nam się przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść i bardzo się z tego cieszymy. Jesteśmy bardzo zmęczeni, to był ciężki tydzień dla nas, ale najważniejszą rzeczą było zdobyć 3 punkty w dzisiejszym pojedynku. Strzeliłem bramkę na 2-2 i chciałem za wszelką cenę dołożyć jeszcze jedną. I co ważne - udało mi się. Nie myślę jednak o zdobyciu tytułu króla strzelców, najważniejsze dla mnie jest to, żeby drużyna kolekcjonowała zwycięstwa. Wygraliśmy dzisiaj pokazując wielki charakter. To jedna z naszych domen, ale nie jedyna."
P.S. Mancini wielokrotnie mówił, że Ibra jest piłkarzem, który może praktycznie sam decydować sobie, w którym momencie meczu strzelić bramkę i po prostu to robić. W meczu z Parmą jakby to pokazał...

Esteban Cambiasso: "Graliśmy dzisiaj przeciwko bardzo dobrej drużynie, która sprawiała nam długimi okresami wiele problemów, ale potrafiliśmy odwrócić losy spotkania i zainkasować 3 punkty. Jeśli chodzi o rzut karny, został on podyktowany słusznie, tak samo jak słusznie nie uznano mojej bramki zdobytej ze spalonego w drugiej połowie. Widać było, jak Couto wyskoczył w powietrze z ręką uniesioną w okolicach głowy i piłka trafiła mu w rękę. Teraz musimy kontynuować nasz marsz, wygrywać wszystkie mecze. Nie będzie łatwo, ale damy z siebie wszystko."

Źródło: inter.it

Komentarze: 0


Reklama

Reklama

Piłkarze urodzeni dziś

  zobacz wszystkich