Ranga: Gracz 1. drużyny

Larry

Honorowy redaktor

Imię i nazwisko: Mariusz Kubiak
Data urodzenia: 28 sierpnia 1985
Wiek: 41 lat
Województwo: mazowieckie
Rejestracja: 6 maja 2012
Ostatnie logowanie: 15 maja 2026 | 09:14
Informacje o sobie: Kibic Interu od drugiej połowy lat 90. Lubię dobrą muzykę - rozumiem przez to Milesa, Metheny'ego, Roya Ayersa, Freda Wesleya, itd. i wszystkich, dla których byli oni natchnieniem i potrafili stworzyć coś dobrego na ich fundamentach. Ale lubię też dobry house - Shapeshifters, Lisa Millett, itd. :-)

5130

Dni w serwisie

1110

Komentarzy

Ostatnie komentarze

Szpital na prawej obronie. W LM zagra Skriniar? 16 września 2018 | 22:48   

Pragnął bym sprostować, że przeciwko Parmie nie zagraliśmy jakoś fenomenalnie, ale też nie był to wcale "słaby mecz". Od kilku lat poziom Calcio dość dynamicznie się podnosi i aktualnie praktycznie nie ma łatwych rywali. Za nami wprawdzie dopiero cztery kolejki, ale pomijając trzypunktową różnicę między 3., a 17. zespołem, to o wyrównanym poziomie świadczy jeszcze to, że nie tylko my, ale też niemal wszystkie inne drużyny zdążyły pogubić punkty w niejednym spotkaniu - i Roma, i Lazio, i Milan, nawet Napoli i Juve, mimo wygranych (prawie) wszystkich meczów, w praktycznie żadnym z nich, delikatnie mówiąc, nie zachwycili. My natomiast jesteśmy ewidentnie na krzywej wznoszącej - po niemal beznadziejnym meczu z Sassuolo, rozegraliśmy świetną połowę z Torino, wysoko ograliśmy Bolognę i pechowo przegraliśmy z Parmą (niegwizdnięty ewidentny karny, nieprawidłowo zdobyta bramka Parmy). Także jeszcze odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości, jak w następnych dwóch ligowych kolejkach nie zdobędziemy przynajmniej 4. punktów w dobrym stylu, to też zacznę narzekać ;-D

Bolesna porażka 15 września 2018 | 22:37   

Wynik zasmuca, ale wg mnie to był nasz najlepszy mecz w tym sezonie, nie licząc oczywiście pierwszej połowy z Torino. Trochę mnie zaniepokoiło, jak Spal mówił przed meczem, że w głowie już ma mecz z Tottenhamem, "ale najpierw trzeba wygrać z Parmą", no i potwierdziło się - w bój posłał z całą pewnością nie-optymalny skład (nie mogę pojąć, dlaczego Dalbert wącha murawę - znów bezwzględnie najsłabszy na boisku), no i stało się... Choć gra uważam, że wyglądała naprawdę nieźle. Nie był to może koncert, ale Parmie pozwoliliśmy zaledwie na 2-3 średnio groźne kontry, sami byliśmy wiele razy bardzo blisko strzelenia gola - mieliśmy zwyczajnie pecha, zdarza się. Wciąż utrzymuję to, co napisałem po pierwszej kolejce i fali jęków - jeszcze chwila i maszina będzie pracowała, jak szwajcarski zegarek. Oczywiście każdy by chciał, żeby nastąpiło to jak najwcześniej, ale dramatu jeszcze nie ma, więc nie ma co dramatyzować :-)

Mourinho chce Icardiego 15 września 2018 | 11:46   

Fajna szpila w ostatnim zdaniu ;-) w piękny, zaowalowany i dyplomatyczny sposób powiedziane: "wara od Maurito" :-D choć moja cierpliwość do Icardiego jest w ostatnich miesiącach wystawiona na dość ciężką próbę... Potrafi uciec i urwać się KAŻDEMU obrońcy, ale do tego musi mieć skuteczność jak w pierwszej części poprzedniego sezonu, żeby robić różnicę. A niestety w ostatnim czasie nieco przestało do niego pasować powiedzenie, że wystarczy mu ćwierć okazji, żeby strzelić gola, bo od wiosny zmarnował mnóstwo "setek" i to w decydujących momentach meczów i w ogóle całego sezonu. Na dodatek poza tą umiejętnością urywania się obrońcom w niczym nie prezentuje najwyższego światowego poziomu - ani w szybkości, ani w dynamice, ani w dryblingu, przeglądzie pola, itd. itd., więc jeśli nie wróci do skuteczności, to ja szczerze mówiąc bym go puścił za te 100-150 mln...

Bez historii nie ma Victorii 14 września 2018 | 11:26   

Wydaje mi się, że zasadnym byłoby wspomnieć, że odpadliśmy z późniejszym triumfatorem. No i o tym, że tamten sezon był jednym z wielu, który pokazuje dobitnie, że sukces rodzi się w bólach - my wyszliśmy z grupy w pięknym stylu, a ManU wygrało w grupie zaledwie 2. mecze, tracąc bramki w końcówkach WSZYSTKICH meczów (poza Brondby, które zbierało chłostę od wszystkich) - wyobraża ktoś sobie skalę tzw. hejtu i ilość łajna i gówna, jaką by tu nasi zostali obrzuceni, gdyby im się coś takiego przytrafiło? W każdym razie, Alex po prostu wyciągnął wnioski, zrobił im pewnie taką suszarkę, że do dzisiaj im się śni po nocach i w ćwierćfinale pozbawili nas złudzeń w 88. minucie rewanżu, Juve w 84., a co zrobili w finale, to mam nadzieję nie trzeba nikomu opowiadać :-)

Blamaż Chorwatów, kontuzja Vrsaljko 12 września 2018 | 17:22   

Pytałem, kto jest teraz kontuzjowany, a nie kto był na przestrzeni ostatnich 3. miesięcy:-D

Blamaż Chorwatów, kontuzja Vrsaljko 12 września 2018 | 12:07   

@Darkos: a beknij, kto jeszcze ma kontuzję, oprócz Sime i Lautaro, bo mnie wystraszyłeś?

Nuno Gomes: Joao Mario potrzebuje zaufania i gry 10 września 2018 | 20:59   

Talent na pewno ma, ale ileż tysięcy piłkarzy z niewyobrażalnym talentem było, którym dzisiaj pozostały co najwyżej wspomnienia, a na rynku pracy znaczą tyle, co absolwent socjologii? Dla mnie np. Balotelli ma być może największy talent ze wszystkich piłkarzy, których oglądałem - gdyby pracował tyle, ile Krystyna, byłby od niego większy... Szlag mnie tylko trafia, gdy słyszę tekst "fani nakładają na niego zbyt wielką presję"... Po pierwsze, presję to ma neurochirurg, ratownik medyczny, strażak albo komandos. Zawodowy piłkarz też ją ma, ale to przepraszam jak chce grać bez presji, to niech nie kasuje kilku milionów ojro za rok kopania piłki, tylko niech sobie ze swojego ogródka albo tuskowego orlika nie wychodzi. A skoro nie potrafi udźwignąć presji, nie ma oleju w głowie (jechania po klubie, w którym ma kontrakt), tylko potrafi kopać w piłkę, to niech sobie szkółkę założy, a nie zawraca głowy...

Piłkarze dodani do ulubionych

Brak piłkarzy dodanych do ulubionych

Reklama