Ranga: Gracz 1. drużyny

Larry

Honorowy redaktor

Imię i nazwisko: Mariusz Kubiak
Data urodzenia: 28 sierpnia 1985
Wiek: 41 lat
Województwo: mazowieckie
Rejestracja: 6 maja 2012
Ostatnie logowanie: 30 stycznia 2026 | 14:15
Informacje o sobie: Kibic Interu od drugiej połowy lat 90. Lubię dobrą muzykę - rozumiem przez to Milesa, Metheny'ego, Roya Ayersa, Freda Wesleya, itd. i wszystkich, dla których byli oni natchnieniem i potrafili stworzyć coś dobrego na ich fundamentach. Ale lubię też dobry house - Shapeshifters, Lisa Millett, itd. :-)

5020

Dni w serwisie

1091

Komentarzy

Ostatnie komentarze

Krajobraz po trzęsieniu ziemi 14 maja 2018 | 00:11   

"Nie wiem czy jakikolwiek inny klub miał więcej szczęścia od nas."
"Mam nadzieje, ze worek ze szczesciem, ktory w tym sezonie mamy nie jest juz pusty."

"Gorzej, że po meczu z juve było na kogo "wylać żale". Wczorajsza porażka natomiast, to było coś nieprawdopodobnego. Marnowalismy setkę za setką, a Sassuolo strzeliło dwie bramki."

Chciałbym zwrócić uwagę niektórych z was, że najbardziej pechową drużyną w lidze to jesteśmy właśnie my... Ok, los się do nas uśmiechnął w sensie dwóch ostatnich wyników Lazio, ale dla mnie szczęście, to ma ten, kto wygrywa, choć na to nie zasłużył, a pecha ten, kto przegrywa, choć zasłużył na wygraną (wiem, że niektórzy tego nie przyjmują, ale dla mnie to jest chore - jak jedna drużyna ma 10 celnych, groźnych strzałów, a druga dwa i ta druga wygrywa 1-0, to wygrała zasłużenie??? No chyba niekoniecznie?).

Jak jest w naszym przypadku? Żeby nie cofać się za daleko i nie kopać zbyt głęboko: z Milanem powinniśmy wygrać bez cienia wątpliwości, co podkreślił nawet sam Gattuso. Dla mnie tylko i wyłącznie pech był przyczyną straty punktów. - 2pkt. Torino powinniśmy rozjechać, z przebiegu gry powinno być ze 3-4 - 0-1 dla nas (m.in. pudło na pustą, słupek, poprzeczka, itd.), przebieg meczu niczym się nie różnił od tego z Udinese (4-0), przegraliśmy 0-1. Dla mnie tylko i wyłącznie pech był przyczyną straty punktów. -3 pkt. No i Sassuolo, nie trzeba nic mówić. Dla mnie tylko i wyłącznie pech był przyczyną straty punktów. -3 pkt. O Juve nie będę pisał, żeby nikogo nie denerowować, dość macie nerwów ;-) minimum 8 pkt straconych nie z "naszej winy", a tylko i wyłącznie przez pecha.

Jak na tym tle wygląda Lazio? W ostatnich meczach dwie straty punktów. Z Atalantą 1-1 i z przebiegu gry mieli furę szczęścia, że tego meczu nie przegrali. Z Crotone remis wydaje się dość sprawiedliwym wynikiem.

Inter ma tak niesamowicie dużo szczęścia?

Zabójcy marzeń. Inter przegrywa z Sassuolo 13 maja 2018 | 17:54   

De Vrij jest niemożliwy - on chyba naprawdę walczy jak lew o LM dla... Lazio ;-D dzisiaj przecież z linii bramkowej wyjął przy stanie 2-1 dla Crotone...

Zabójcy marzeń. Inter przegrywa z Sassuolo 13 maja 2018 | 17:30   

@maestro
Faktycznie, masz rację, trochę się zagalopowałem ;-D

Zabójcy marzeń. Inter przegrywa z Sassuolo 13 maja 2018 | 17:29   

Chciałem jeszcze dodać, że wcześniej mi się to tak w oczy nie rzucało (nie zwracałem tak na to uwagi), ale poziom naszej gry, jakość, widoczny plan, taktyka, założenia i realizacja, w porównaniu do chaosu, jaki panował (przynajmniej dzisiejszym meczu) Lazio - to niebo, a ziemia. Nie widać tam u nich praktycznie żadnych mechanizmów, także jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego ostatniego meczu :-) oby tylko Maurito pięciu setek nie zmarnował...

Zabójcy marzeń. Inter przegrywa z Sassuolo 13 maja 2018 | 17:24   

@Wiktor
W bramkach może sobie być 1500:0 dla Lazio. Liczą się bezpośrednie mecze - w pierwszym było 0:0 ;-)

Zabójcy marzeń. Inter przegrywa z Sassuolo 13 maja 2018 | 17:07   

No i mamy finał za tydzień! :-D dzisiaj jeszcze Roma przerżnie, za tydzień też się potknie i zajmiemy 3. miejsce i będzie można sobie przy piwku, dla relaksu i zabawy słuchać tych betonów, którzy jedyne, co potrafią, to wyzywać od betonu Spala :-)

Icardi: jeśli będzie to konieczne, odejdę 13 maja 2018 | 12:48   

To nieprawdopodobne, jak ten gość się przez te lata u nas zmienił, dojrzał i zakorzenił. Mam nadzieję, że bez względu na wszystko, zarówno on, jak i Skriniar u nas zostaną, ale jeśli któryś musiałby odejść, to wolałbym, żeby był to jednak mimo wszystko Maurito... Choć myślę, że szanse na pozostanie obu są całkiem realne. Sporo możnaby zarobić np. na Perisiciu albo D'Ambrosio (gdyby Cancelo został i Asamoah przyszedł) - ale możliwości jest tak nieograniczona ilość, że dywagacje wydają mi się w sumie bez sensu... Także skupmy się na razie na meczu Crotone - Lazio :-)

Piłkarze dodani do ulubionych

Brak piłkarzy dodanych do ulubionych

Reklama