| Imię i nazwisko: | Mariusz Kubiak |
| Data urodzenia: | 28 sierpnia 1985 |
| Wiek: | 41 lat |
| Województwo: | mazowieckie |
| Rejestracja: | 6 maja 2012 |
| Ostatnie logowanie: | 30 stycznia 2026 | 14:15 |
| Informacje o sobie: | Kibic Interu od drugiej połowy lat 90. Lubię dobrą muzykę - rozumiem przez to Milesa, Metheny'ego, Roya Ayersa, Freda Wesleya, itd. i wszystkich, dla których byli oni natchnieniem i potrafili stworzyć coś dobrego na ich fundamentach. Ale lubię też dobry house - Shapeshifters, Lisa Millett, itd. :-) |
Dni w serwisie
Komentarzy
Spalletti: biorę winę na siebie 30 kwietnia 2018 | 20:18
No podobno ktoś go o te zmiany zapytał wprost, z radia Rai i rzeczywiście tak odpowiedział :-) na szczęście odnoszę wrażenie, że nabrali Ci nasi włodarze trochę rozumu, bo Ausilio powiedział jeszcze przed meczem z Juve, że bez względu na to, czy awansujemy do LM, czy nie, to chcą, żeby Spaletti dalej u nas pracował. Spaletti mówi to samo - że Inter nie może kolejny raz zaczynać od zera. Naprawdę ciężko jest mi uwierzyć, że ktoś nie widzi postępu, jaki zrobiła drużyna i cały klub w ciągu tego sezonu i że wciąż się wszyscy rozwijają... Forza Nerazzurri!
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 30 kwietnia 2018 | 12:42
99% trenerów wszystko, co byliby w stanie z siebie wydusić po takim meczu, to w porywach "nie zasłużyliśmy na porażkę, musimy jak najszybciej o tym meczu zapomnieć, myślimy już o kolejnym rywalu" i by wyszli z sali, ewentualnie jeszcze przy okazji mieszając z błotem sędziego. Dla mnie Spal przynajmniej powiedział coś konkretnego i merytorycznego. Jeśli oczekujesz, że powinien powiedzieć, że dokonał fatalnych zmian, to się zastanów, jak by to mogło wpłynąć na tych rezerwowych i przynajmniej tę część kadry, która gra mniej. Spal popełnił harakiri, powtarzam to setny raz i każdy to doskonale wie, ale trener musi jeszcze potrafić swoim piłkarzom powiedzieć "spier****jcie" w taki sposób, żeby czuli ekscytację w związku ze zbliżającą się podróżą. I tak - mimo, że Spal w pojedynkę przegrał nam mecz i być może tym samym pozbawił złudzeń o LM, to nadal jestem jego gorącym zwolennikiem.
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 30 kwietnia 2018 | 09:41
@vandallo co Ty piłeś? Przytocz jedno moje zdanie, gdzie usprawiedliwiam Spala? Chyba z 10 razy napisałem, że w pojedynkę przegrał nam mecz...
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 29 kwietnia 2018 | 22:49
Niewiarygodne, to co Torino dzisiaj pokazało (albo raczej nie pokazało) z przodu, to nie było nawet 10% tego, co my w swoim najgorszym meczu w tym sezonie. Dosłownie Cagliari lepiej się na Meazza zaprezentowało, niż Torino dzisiaj... Na początku jeszcze tam jakieś 2 w miarę groźne strzały były, ale później to totalne ZERO. Jak wszyscy rywale Lazio będą tak grać, to niestety nie ma dla nas ratunku...
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 29 kwietnia 2018 | 21:47
Skończcie już tę akademicką dyskusję, tylko włączcie sobie mecz Torino - Lazio, bo emocje, przynajmniej jak dla mnie, są nie mniejsze, niż wczoraj :-D jak Lazio straci punkty, to znowu będzie status quo, jak przed tą kolejką, nic się nie zmieni. A żeby było śmieszniej, to może to i lepiej, jak po naszej porażce z Juve Lazio też by straciło punkty, niż zarówno my, jak i Lazio byśmy wygrali swoje mecze, bo nasze chłopaki mogliby się za bardzo podniecić zwycięstwem z juve, szczególnie w takich okolicznościach - vide Napoli, especially Kuli-bali ;-) także tego, za niecałą godzinę znów wszystko może być naszych rękach (Ciro zszedł z kontuzją)...
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 29 kwietnia 2018 | 19:18
Nie no panowie bez żartów;-) trzeba zacząć od tego (i na tym wobec powyższego zakończyć), że porównywać Maurito do Lewego, to tak mniej więcej, jakby porównywać Sneijdera do Cambiasso ;-)
Dramat Interu. Juventus wygrywa w Mediolanie 29 kwietnia 2018 | 16:30
Zawsze mówiłem, że Spal na konferencjach prasowych zawsze mówi to, co kibic chce wiedzieć i raczej ani nie koloryzuje, ani nie dramatyzuje. Bardzo mi się to w nim podoba. Po takim meczu jak wczorajszy byłem (tak jak wielu
z nas) ciekawy, co powie. No i powiedział to... co kibic chce wiedzieć ;-) wciąż nie mogę pojąć, jak mógł przeprowadzić tak absurdalne zmiany (bo zdejmując przede wszystki Maurito, juve mogło już całkowicie przestać się przejmować naszym "przodem", który przestał istnieć), ale powiedział prawdę: że niewiarygodny gol na 2-2 wszystko wywrócił do góry nogami (prawda, nie mam pojęcia, jak ta piłka wpadła z takiego kąta i to, o ironio, po nodze nieprawdopodobnego w tym meczu Milana), że najtrudniejsze będzie sprawić, żeby piłkarze zapomnieli o tym meczu, bo po tym wszystkim, co zrobili, porażka była ostatnią rzeczą, na jaką zasługiwali (prawda), no i że mieliśmy jeszcze swoją szansę (nawet dwie) na 3-3 (prawda), który to wynik szczególnie w okolicznościach panujących w doliczonym czasie byłby dla nas wciąż ekstremalnie korzystny, bo nadal wszystko zależało by od nas... Ehhh... Nie mogę przestać o tym myśleć... Gdyby Lazio dzisiaj tylko straciło punkty... Potrzebne nam to jest jak powietrze. BTW: przestańcie pisać, że tym meczem ostatecznie udowodniliśmy, że na LM nie zasługujemy, bo, do cholery, jest DOKŁADNIE ODWROTNIE: właśnie dokładnie tym wczorajszym meczem udowodniliśmy, że na LM ZASŁUGUJEMY! I absurdalne decyzje Spala w ostatnich minutach tego nie zmieniają!
Brak piłkarzy dodanych do ulubionych