| Imię i nazwisko: | Maciej |
| Data urodzenia: | 10 marca 1989 |
| Wiek: | 37 lat |
| Województwo: | warmińsko-mazurskie |
| Rejestracja: | 7 maja 2012 |
| Ostatnie logowanie: | 8 sierpnia 2026 | 18:27 |
| Informacje o sobie: | wielki fan Sneijdera, grafika komputerowa, architektura i budownictwo, DOBRA muzyka, książka i film, granie komputerowe i robienie mebli |
Dni w serwisie
Komentarzy
Modrić odrzucił przedłużenie kontraktu 3 stycznia 2019 | 01:15
Veto
PSG zainteresowane Mirandą 1 stycznia 2019 | 17:54
DE Vrij > Miranda
Szokująca relacja jednego z kibiców Napoli 30 grudnia 2018 | 02:35
rafal jesteś przekomiczny, gardzę takim syfem jaki reprezentujesz. Jeżdżą po kraju kibice, a nap. się kibole, taka jest różnica. Ci drudzy gówno wspólnego mają że sportem i dopingiem i niech lepiej oglądają sobie to śmieszne KSW.
Świetnym przykładem są kibice siatkówki.
shakurspeare - bez komentarza, to co piszesz to abstrakcja.
Kolejne incydenty z udziałem kibiców 30 grudnia 2018 | 02:27
vandallo właśnie, to co opisujesz to patologia. Kierowca mocno dostał?
Ten minister dobrze gada, mam nadzieję, że coś z tą trzodą zrobią...
Szokująca relacja jednego z kibiców Napoli 29 grudnia 2018 | 11:23
rafal i shakurspeare gratuluję Wam biedy umysłowej. To co Ci idioci tam robili i to co wypisujecie jest godne pożałowania. Takie bójki i przepychanki normalni ludzie zostawiają za sobą w piaskownicy. Ale dobrze, jeśli chcą się pozażynać niech się wzajemnie wybijają, mam to w dupie - tylko niech sobie jadą poza miasta do lasu na ustawki I tam klepią. Tylko wara od społeczeństwa, miast i stadionów. Tam jest miejsce dla rodzin z dziećmi i normalnych ludzi.
Marotta: Nainggolan nie odejdzie w styczniu 28 grudnia 2018 | 10:09
Administracjo, usuńcie spamera I mój komentarz potem również.
Adw.Napoli: Zrobimy wszystko, by anulować ten mecz 28 grudnia 2018 | 10:04
Wybacz kolego, ale jakim to trzeba być kretynem, żeby nie wiedzieć (a potem bronić tych swoich bdur), że Makumba w kontekście piłkarza czarnoskórego to określenie pejoratywne i rasistowskie.

































































































