Dni w serwisie
Komentarzy
Nainggolan: Próbowałem rozmawiać z klubem 3 sierpnia 2019 | 13:29
Nie czujesz się wykopany, ale ewidentnie wykopany zostałeś. To był kretyński krok naszego klubu, który jak ma kogoś kupić, to już wtedy liczy każdy grosz i tylko w**rwia kibiców - najpierw robi im "smaka" a później jest wielka kupa. (edycja 2019.08.03 13:30 / maestro84)
Bitwa redaktorów: 1 vs 1 3 sierpnia 2019 | 13:18
W kwestii sprowadzania słabych zawodników Michał ma rację. Sprowadzeni za nie małe kwoty, a teraz ciężko się ich w jakikolwiek sposób pozbyć. Nie zaliczyłbym jednak do tego grona Nainggolana i w 90% dyskusji zgadzam się z Anetą. Radje porównałbym do JM - obaj bardzo podpadli kibicom swoimi wypowiedziami, dodatkowo Nainggolan mało sportowym trybem życia, ale zarówno jeden jak i drugi przyznali się do błędu i zaangażowali w treningi, w naprawę formy, morale i zaufania. No tutaj na prawdę nie trudno zauważyć różnicę w ich postawie a Icardiego. Ten ostatni ma już dożywotniego bana na grę w Interze i wcale mi go nie żal, co więcej jak już kiedyś wspomniałem - gdziekolwiek zagra w tym sezonie nie spodziewałbym się po nim dobrej formy. Co do pana Marotty i kolegów - trudno się nie zgodzić z Panią Anetą. Zaraz ktoś powie, że należy ocenić gdy zamknie się okno transferowe... ale co w takim razie powiedzieć o tym, co zostało zrobione do tej pory? Przyszli podobno najlepsi z najlepszych negocjatorzy i specjaliści i co? Nieudolne rozmowy transferowe, oferty podnoszone o 1 funt z nadzieją, że w końcu United się zlituje, wszystko trwa całymi tygodniami, alternatywy szukane niemal rozpaczliwie (patrz pomysł Milika), na dołożenie 2mln na Dzeko nie ma kasy, a tymczasem Nainggolan dostaje kopa z buta i już się nie myśli, że gość ma jakąś wartość. Poza tym coraz to kolejne kosmiczne pomysły się pojawiają jak Rakitic czy Vidal - pojawiają się jedynie w teorii, wszystko wygląda jakby nikomu poza Conte nie zależało na sprowadzeniu ukształtowanych zawodników wysokiej klasy do gry w Lidze Mistrzów. O co tu chodzi w tym bajzlu? Mam nadzieję, że czas to wyjaśni na korzyść Interu i obyśmy się musieli gryźć w język za tą krytykę, ale bez inwestycji owoców nie będzie.
Oczywiście jeszcze zapomniałem dodać kilku słów w kwestii rozgłaszania wszem i wobec kogo chcemy się pozbyć, a kogo chcemy koniecznie kupić. To trąci amatorką lub sabotażem. (edycja 2019.08.03 13:23 / maestro84)
CAFFE MERCATO - 03.08.2019 3 sierpnia 2019 | 12:41
Paweł Dybała mam nadzieję, że sie nigdzie nie ruszy, a Lukaku przyjdzie do nas. Ewentualna wymiana Icardi - Dybala jak najbardziej, z pocałowaniem ręki. Tylko że małżonka jaśniepana trzesącego całym Interem jest w ciąży...
Cavani: PSG to mój dom 3 sierpnia 2019 | 12:31
Jak to? do zaoferowania mamy przecież emeryturę w Jiangsu ;D
Lazaro czeka na powrót i ogląda wideo 3 sierpnia 2019 | 12:28
Kompletnie nie mam pojęcia czego się spodziewać po tym gościu. W teorii wygryzienie Antka ze składu nie wydaje się zbyt trudne... no ale kto wie na co stać tego całego Lazaro.
Caffe Mercato - 02.08.2019 2 sierpnia 2019 | 10:27
Vidal lub Rakitic? hehe marzenie ściętej głowy. Jak zaczniemy negocjacje, to przyjdzie Juventus i podkupi. Dymają nas konkretnie na tym rynku transferowym. Ja się pytam, gdzie konsekwencja zarządu w działaniach?? Na Lukaku nie chcieli dorzucić tych kilku baniek mimo że to był absolutny priorytet dla Conte, ale jakos niechcianego Nainggolana potrafili wypchnąć na siłę mimo jego wiadomych problemów osobistych i co więcej - wypchnąć ze znaczącymi stratami. Tak, wiem że jest jeszcze troche czasu, ale tendencja jest raczej spadkowa - jeżeli coraz bliżej jest do rozważania takich kandydatur jak Milik, to proponuję już rozglądać się po lidze polskiej. Może Paweł Brożek się zgodzi. A jak nie, to ja się zgłaszam. Mogę kumpla też wziąć na ławe.
Icardi nie będzie zgłoszony do rozgrywek 1 sierpnia 2019 | 19:55
hehe no to Józek z Piotrkiem muszą się teraz sprężyć na poważnie, bo pozostanie nam granie siejącymi postrach nazwiskami: Lautaro - Esposito, a w najlepszym przypadku Lautaro - Gabigol. Mam jeszcze odrobinę nadziei na jakieś konkretne transfery, ale jednak coraz mniej. A jeśli przyjdzie Dzeko lub Rebić to będzie cud cudów - szkoda tylko, że to jest max na co nas stać. Ciągła wymiana klocków, ale cały czas na klocki o podobnej (czyli nie najwyższej) jakości. Jeśli Icardi zostanie, to sportowo będzie wart tyle samo na murawie co na trybunach, bo ani mentalne ani motorycznie nie zbuduje formy na kiwnięcie palcem.