Choć futbol japoński od zawsze wzorował się na brazylijskim, to Włochy i kluby z Włoch cieszyły i cieszą się w tym kraju wielką popularnością i uznaniem. Nic więc dziwnego, że stadion Narodowy w Tokyo wypełnił się po brzegi by obejrzeć mecz byłych zawodników reprezentacji Włoch z legendami J-League.
Drużynę Włoch poprowadził z ławki Roberto Baggio, a zagrali w niej: Pagliuca, Costacurta, Baresi, Materazzi, Oddo, Di Biagio, Giannini, Schillaci oraz Vieri. W trakcie meczu pojawili się również Mussi, Colombo i Eranio.
Włosi wygrali 2-1 a dwa gole zdobył "Bobo" Vieri.
Źródło: lb
Dyskusja
Komentarze 5
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
Drago... Rozumiem... Musisz wyładować się... Gdyż ostatnio Cie zjechałem. Ale nie dziwię się temu, wielu piłkarzy tak robi, szczególnie z takim temperamentem:) ale Inter też źle zachował się w związku z jego osobą, jak i kilku innych już byłych piłkarzy z tego co wiem.
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
@NieLubićHejtów Człowieku, czytaj ze zrozumieniem, gdzie Morfo napisał, że Vieri był słaby, czy nawet go obraził? Przed transferem do Milanu, na samo nazwisko Vieriego prawie wszyscy kibice Interu wpadali w ekstazę, był dumą Mediolańczyków, a tu nagle przechodzi do największego wroga i zaczyna gnoić na Inter na prawo i lewo... weź się zastanów zanim coś napiszesz, bo jak widzę takich ćwierćinteligentów to nóż mi się w kieszeni otwiera...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Morfo... Nie wypowiadaj się, bo Bobo był jednym z lepszych napastników który grał w Interze...
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?