Steve Nash jak już wcześniej informowaliśmy, dołączył dziś do ekipy Interu i trenował pod okiem Waltera Mazzarriego. Koszykarz został bardzo ciepło przyjęty przez zawodników, a zwłaszcza Estebana Cambiasso, który wziął specjalnego gościa pod swoją opiekę.
- To był dla mnie wspaniały dzień. Czułem się jak dziecko w poranek Bożego Narodzenia. Cambiasso mi udzielił kilku rad i wymieniliśmy kilka podań. Wielka przyjemność grać obok niego, to było fantastyczne. Czy upał przeszkadzał? Tak, znacznie. Tempo w jakim gra Inter jest nieporównywalne z tym jakie jest podczas meczów charytatywnych w których gram.
Źródło: inter.it
Dyskusja
Komentarze 7
Komentarze są dla zalogowanych kibiców.
Zaloguj się albo załóż konto — zajmuje chwilę, a zostaje na lata.
maverik moze kambiazo lubi wszystkim lizac dupe, albo poprostu jest pomocny :D
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?
Steve chyba nie wie, że tempo we Włoszech tak od 2-3 sezonów troszke się zwiększyło --- qwica brała jak się widziało przeciwników którzy biegali przez 90 minut a nasi truchtali jak księżniczki :[[[ mam nadzieje, że z Mazzarim to się zmieni i będą fizycznie i mentalnie przygotowani na 90 minut co mecz
Dlaczego ten komentarz nie powinien tu stać?